– tłumaczy w RMF FM Paweł Kukiz.
W szpitalu spędził ponad miesiąc i według niego polska służba zdrowia wygląda fatalnie. - - zastrzega.
Kukiz ocenia, że "nie ma co się dziwić" protestom lekarzy rezydentów. - - mówi.
Pytany, czy będąc w szpitalu był lepiej traktowany, niż inni pacjenci, zaznacza, że nie. -- podkreśla. - - żartuje.
Polityk zwraca się też do pracowników i zawodów medycznych. - - apeluje Kukiz.
Od zeszłego poniedziałku rezydenci prowadzą protest głodowy w hallu głównym Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Warszawie. Głównym postulatem protestujących lekarzy rezydentów jest wzrost finansowania ochrony zdrowia do poziomu 6,8 proc. PKB w trzy lata, z drogą dojścia do 9 proc. przez najbliższe dziesięć lat. Chcą też zmniejszenia biurokracji, skrócenia kolejek, zwiększenia liczby pracowników medycznych, poprawy warunków pracy i podwyższenia wynagrodzeń.
Kukiz: być może będziemy zmuszeni założyć partię
Kukiz pytany w radiu RMF FM, czy Kukiz'15 chce być partią prezydencką, powiedział, że Kukiz'15 nie jest partią polityczną, ale - jak zastrzegł - "być może będziemy zmuszeni, by założyć partię".
- powiedział Kukiz.
Na pytanie, czy powstanie partia o nazwie Kukiz'15, polityk powiedział:
Dopytywany, czy będzie to ugrupowanie prezydenckie, Kukiz powiedział, że chce popierać osoby, które są proobywatelskie. zaznaczył.
Kukiz podkreślił, że nie wygasła w nim do końca nadzieja w prezydenta Dudę. - zadeklarował lider Kukiz'15.
Kukiz, był też pytany o ciągły wzrost poparcia dla partii rządzącej oraz o to, co w tej sytuacji może zrobić opozycja.podkreślił Kukiz.
Według niego, opozycja to opcja polityczna, która wskazuje na mankamenty partii rządzącej. Jak dodał, może wskazać mankamenty patii rządzącej, ale - jak zaznaczył - widzi również rzeczy pozytywne. podkreślił.