Dziennik Gazeta Prawana logo

Partia Razem wyliczyła, ile są warte akcje BZ WBK, które ma Morawiecki. Jest odpowiedź resortu rozwoju

11 grudnia 2017, 16:07
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Lupa i pieniądze
Lupa i pieniądze/Shutterstock
Partia Razem zaapelowała w poniedziałek do desygnowanego na premiera Mateusza Morawieckiego o zbycie posiadanych przez niego akcji Banku Zachodniego WBK. To olbrzymi konflikt interesów - uważa Adrian Zandberg z zarządu krajowego ugrupowania.

O godzinie 17 prezydent Andrzej Duda ma powołać rząd, na którego czele stanie Morawiecki - dotychczasowy wicepremier, minister finansów i rozwoju w rządzie Beaty Szydło. Głosowanie nad wotum zaufania dla nowego rządu ma się odbyć we wtorek.

W przesłanym PAP komunikacie prasowym Partia Razem przekonuje, że Morawiecki to "współwłaściciel jednego z banków" i wzywa polityka do "rozliczenia z konfliktu interesów". Według informacji podanych przez ugrupowanie Morawiecki, który w latach 2008-2015 był prezesem zarządu BZ WBK, posiada akcje tego banku o wartości ponad 5 milionów złotych. Jak dodano, ich wartość - a wraz z nią majątek Morawieckiego - rosła w okresie, gdy pełnił stanowiska rządowe.

Ugrupowanie cytuje w swoim stanowisku Zandberga, który wskazuje, że jako premierowi Morawieckiemu podlegać będzie m.in. Komisja Nadzoru Finansowego i "to od jego decyzji będzie teraz zależało, ile zarobią banki i czyim kosztem". podkreślił jeden z liderów Partii Razem. Jeśli Morawiecki nie pozbędzie się udziałów w banku, to - zdaniem polityka -

Jak ocenił Zandberg, aby "oczyścić sytuację" desygnowany na szefa rządu polityk powinien sprzedać posiadane przez siebie akcje BZ WBK i ulokować je "w tzw. ślepym funduszu powierniczym".

Zandberg przekonywał też, że w okresie, gdy Morawiecki był wicepremierem i szefem resortu rozwoju, forsował on "rozwiązania korzystne dla sektora bankowego np. zwolnienie z podatku dla funduszy inwestujących w biurowce".zaznaczył.

Zdaniem polityka Razem wzrost cen akcji BZ WBK był również efektem wycofania się przez rządzących z pomocy frankowiczom. argumentował.

Jak ocenił Zandberg, Morawiecki "zachowałby się przyzwoicie, gdyby zachował równowartość akcji z października 2015 roku"; nadwyżkę uzyskaną w czasie, gdy pełnił funkcję wicepremiera, powinien zaś - jego zdaniem - "przekazać na cele społeczne np. na pomoc ofiarom nieuczciwych praktyk sektora bankowego".

Resort rozwoju odpowiada

poinformował PAP Departament Komunikacji Ministerstwa Rozwoju.

Jak podkreślono w stanowisku resortu, Morawiecki już jako wicepremier zadeklarował, że na czas pełnienia funkcji rządowych "całkowicie zamraża portfel akcji BZ WBK".

- dodało MR.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj