Pięć lat więzienia może grozić politykowi za nieterminowe wpisy do rejestru korzyści - pisze "Rzeczpospolita".
Na zgłoszenie kosztownego podarku do rejestru korzyści polityk ma 30 dni. Wkrótce za niedotrzymanie tego terminu będzie mógł trafić do więzienia. Taką sankcję przewiduje ustawa o jawności życia publicznego autorstwa ministra Mariusza Kamińskiego - informuje "Rzeczpospolita".
Jak pisze "Rzeczpospolita" gdyby przepis już obowiązywał, za kratki mogłaby trafić duża część rządu. Pierwszego wpisu, wymaganego w ciągu 30 dni od objęcia stanowiska, nie zrobili zaprzysiężeni 11 grudnia wicepremier Piotr Gliński, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i minister pracy Elżbieta Rafalska.
– informuje rzecznik ministra koordynatora Stanisław Żaryn.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Rzeczpospolita
Zobacz
|