Marek Plura zwrócił się w środę do deputowanych w Parlamencie Europejskim, by wywierali presję na marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego w sprawie zapewnienia protestującym opiekunom i osobom niepełnosprawnym odpowiednich warunków humanitarnych.
Jak mówił europoseł na konferencji prasowej w Brukseli, protestujący w Sejmie są dzień i noc nadzorowani przez strażników i kamery; mają do dyspozycji 68 metrów kwadratowych; posiłki spożywają w miejscu, w którym śpią, nie mogą otworzyć okien, mają jedną wyznaczoną toaletę i wyznaczoną drogę dojścia do niej. Wskazywał, że protestujący od 40 dni nie mogą wychodzić z Sejmu, bo nie mogliby do niego wrócić, natomiast niepełnosprawni podopieczni są zabierani na spacery przez niektórych parlamentarzystów, co też zostało im ograniczone.
W komunikacie CIS przekazanym PAP podkreślono, że "budynek Sejmu jest objęty całodobową ochroną i obserwacją, realizowaną przez Straż Marszałkowską".
- czytamy.
Zaznaczono też, że tuż po rozpoczęciu protestu Kancelaria Sejmu zaproponowała protestującym skorzystanie z noclegu w Domu Poselskim, czyli hotelu sejmowym, bądź w jednej z sal komisyjnych (nr 102) w głównym gmachu, przy korytarzu wiodącym z holu głównego Sejmu do Senatu. N- podkreślono w komunikacie.
Odnosząc się do zarzutów europosła PO, że protestujący spożywają posiłki w miejscu, w którym śpią, CIS podkreśla, że "to Kancelaria Sejmu zapewnia osobom protestującym całodzienne wyżywienie, także w dni wolne od pracy i święta". - podano w komunikacie.
Nawiązując do kwestii otwierania okien, CIS zaznaczyło, że w pobliżu miejsca protestu okna są dwuczęściowe - dolne i górne. - zapewniono w komunikacie.
CIS zwraca też uwagę, że protestujący korzystają z toalety położonej najbliżej miejsca ich pobytu, przystosowanej do potrzeb osób z niepełnosprawnością. Dodatkowo - jak zaznaczono - w uzgodnionych godzinach (porannych i wieczornych) korzystają też z łazienki z prysznicem.
W komunikacie zwrócono też uwagę na kilka słów o tym, "czego na konferencji prasowej zabrakło. CIS podkreśla, że Kancelaria Sejmu umożliwiła też protestującym m.in. korzystanie ze znajdującego się tuż obok pokoju pracy dziennikarzy - został on wykorzystany jako miejsce realizacji zabiegów fizjoterapeutycznych. Jak zaznaczono, w pomieszczeniu tym znajdują się także komputery z dostępem do internetu, dystrybutor wody pitnej oraz telewizor; protestujący mogą też swobodnie korzystać ze znajdującej się na terenie Sejmu palarni.
- głosi komunikat.