"Decyzją ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka pilot Krzysztof Sobański, który zginął w katastrofie samolotu MiG29, został pośmiertnie awansowany na stopień kapitana oraz odznaczony Złotym Medalem za Zasługi dla Obronności Kraju" - napisał MON.
W sobotę w #PruszczGdański odbyły się uroczystości pogrzebowe pilota, który zginął w katastrofie #MiG29. W ostatniej drodze oficerowi Wojska Polskiego towarzyszyła rodzina, przyjaciele, dowódcy. W uroczystościach uczestniczył minister @mblaszczak
— Ministerstwo Obrony Narodowej 🇵🇱 (@MON_GOV_PL) 14 lipca 2018
txt: https://t.co/ezit1FbNch pic.twitter.com/r8KjbIMrLF
Resort przekazał, że w sobotę w kościele w Pruszczu Gdańskim odbyło się ostatnie pożegnanie pilota.
Katastrofa MIG-29 koło Pasłęka. "Katapultowanie pilota było nieskuteczne, ale wykonane było przy użyciu bardzo dobrego systemu"
Do czasu wyjaśnienia przyczyn katastrofy MiG-29 loty przy użyciu tego statku powietrznego zostały wstrzymane - poinformował w piątek szef MON Mariusz Błaszczak. Jak dodał, "państwo polskie objęło opieką" najbliższych tragicznie zmarłego pilota.
W piątek o godz. 1.57 w nocy w okolicach Pasłęka (woj. warmińsko-mazurskie) rozbił się samolot MiG-29 z 22. Bazy Lotnictwa Taktycznego. Pilot katapultował się, ale nie przeżył wypadku.
- mówił na konferencji prasowej szef MON.
- - podkreślił Błaszczak.
Jak dodał minister obrony narodowej, Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego rozpoczęła już prace. - - wskazał szef MON.
Poinformował, że do czasu wyjaśnienia przyczyn katastrofy MiG-29 loty przy użyciu tego statku powietrznego zostały wstrzymane.
Pytany o to, czy w wyniku wypadku ucierpiały osoby cywilne na ziemi powiedział, że nie ma takich informacji, nie ucierpiał nikt, oprócz tragicznie zmarłego pilota.
Dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych gen. Jarosław Mika powiedział, że w tej chwili nie można mówić o konkretnych przyczynach wypadku samolotu MiG-29. Gen. Mika przekazał swoje kondolencje rodzinie zmarłego pilota oraz "całej rodzinie wojskowej".
- poinformował. Dodał, że to standardowe czynności przy tego typu wypadkach.
- - zaznaczył gen. Mika. Dodał, iż jest to dla niego, jako przełożonego, jak i dla wszystkich żołnierzy sił zbrojnych, olbrzymia tragedia.
Szef zarządu działań lotniczych w Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych płk Maciej Trelka podał, że MiG-29, który pozostaje w służbie od 29 lat, jest samolotem bardzo bezpiecznym. Zaznaczył, że to pierwsze takie zdarzenie na tym typie samolotu. Prosił jednocześnie o niekomentowanie tej sprawy, dopóki powołana do tego komisja nie wyjaśni przyczyn zdarzenia. - - powiedział.
Płk Trelka podał, że pilot wykonywał działania w ramach ćwiczeń dzienno-nocnych - lotów szkolnych, polegającego na przechwyceniu dwóch pojedynczych samolotów. Katapultowanie pilota było nieskuteczne, ale wykonane było przy użyciu bardzo dobrego systemu ratowniczego - zapewnił.
Prokuratura Krajowa poinformowała w piątkowym komunikacie, że prokuratorzy podejmują czynności zmierzające do wszechstronnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności i przyczyn katastrofy samolotu MiG-29. Jak wskazano, czynności w sprawie katastrofy lotniczej prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie Wydział do Spraw Wojskowych.
- podkreśliła prokuratura.
Wojsko, ani MON nie podały nazwiska tragicznie zmarłego pilota. Zaznaczono jednak, że posiadał ponad 850 godzin wylatanych w powietrzu, w tym ponad 600 godzin na MiG-29, na których pełnił dyżury bojowe. Wielokrotnie brał udział w krajowych i międzynarodowych ćwiczeniach.