Dziennik Gazeta Prawana logo

Zandberg: Badania jednoznacznie wskazują, że PiS przegra wybory przy mocnej liście lewicy

7 stycznia 2019, 19:39
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Adrian Zandberg
Adrian Zandberg/PAP Archiwalny
We wtorek Partia Razem ma przedstawić pierwsze informacje o kształcie budowanej ze swoim udziałem lewicowej listy wyborczej do Parlamentu Europejskiego. Według informacji PAP, w gronie partnerów Razem mogą znaleźć się m.in. związkowcy z OPZZ, dotychczasowi koalicjanci SLD oraz RSS Piotra Ikonowicza.

Ostatecznej decyzji w sprawie formuły startu do europarlamentu nie podjęło dotąd SLD, które równolegle do negocjacji ze środowiskami lewicowymi prowadzi rozmowy m.in. z PO, PSL i Nowoczesną o szerokiej liście ugrupowań "prodemokratycznych".

We wtorek rano w siedzibie Partii Razem planowana jest konferencja prasowa poświęcona lewicowej liście wyborczej do Parlamentu Europejskiego. Jak zapowiedziała w poniedziałkowej rozmowie z PAP Marcelina Zawisza z zarządu partii, zostaną na niej przedstawione informacje o obecnym stanie i dotychczasowym przebiegu rozmów koalicyjnych. Inny z liderów Partii Razem Adrian Zandberg poinformował z kolei, że w konferencji weźmie udział "szersze grono" organizacji.

- - wyliczyła Zawisza.

Z informacji, do których dotarła PAP wynika, że wśród środowisk, które zadeklarują we wtorek chęć budowy wspólnej listy do europarlamentu, mają się znaleźć niektóre z partii współpracujących do tej pory z SLD, RSS Piotra Ikonowicza, a także związkowcy z OPZZ. Według rozmówców PAP, zbliżonych do Razem, organizacje te są zdeterminowane, aby stworzyć w wyborach alternatywę zarówno dla PiS, jak i dla bloku liberalnego. Źródła te zapewniają jednocześnie, że w kolejnych dniach można spodziewać się poszerzenia tej koalicji o kolejne podmioty, związane m.in. ze środowiskami feministycznymi.

Zdaniem Zandberga, wtorkowa konferencja będzie "pierwszym krokiem w kierunku zbudowania wspólnej listy wyborczej ugrupowań na lewo od Platformy Obywatelskiej". - - podkreślił polityk w rozmowie z PAP. Jak ocenił, stworzenie "prospołecznej alternatywy, która będzie walczyć o wyższe płace, o bezpieczeństwo socjalne i o demokrację" jest konieczne także z punktu widzenia odsunięcia w przyszłości PiS od władzy.

- - przekonywał Zandberg.

Jak dodał, przed decyzją o przyłączeniu się do lewicowej koalicji stoi w dalszym ciągu SLD. - - wskazał polityk.

Zwrócił w tym kontekście uwagę, że istnieje "bardzo wiele środowisk tradycyjnie lewicowych, pracowniczych, związkowych, które nie pójdą z liberałami i nie zagłosuje na liberałów". - - podkreślił Zandberg.

Jak ocenili liderzy Razem, czas nieuchronnie mija i w najbliższym czasie "rozmowy koalicyjne będą musiały przyspieszyć". Według nich, kalendarz wyborczy wskazuje, że decyzje o ostatecznym składzie koalicji powinny zapaść do końca stycznia, a zamknięcie negocjacji w kwestiach szczegółowych powinno nastąpić w pierwszym tygodniu lutego.

O tym, że konkluzji rozmów koalicyjnych przed wyborami do europarlamentu można się spodziewać "na przełomie stycznia i lutego", powiedziała również PAP rzeczniczka SLD Anna-Maria Żukowska. Zaznaczyła jednocześnie, że do tej pory rozmowy, które "toczą się w rozmaitych konfiguracjach", nie zakończyły się taką konkluzją. - - oceniła Żukowska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj