Zdanie obecnej wiceprzewodniczącej klubu poselskiego PO-KO, ta decyzja miała otrzeźwić jej koleżanki i kolegów z byłego ugrupowania. - – oznajmiła posłanka.
- – powiedziała Kamila Gasiuk-Pihowicz na antenie Radia Zet. - - dodała.
Była członkini Nowoczesnej odniosła się także do słów szefowej partii, Katarzyny Lubnauer, która nazwała Gasiuk-Pihowicz "zdrajczynią i renegatką". - – zapewniła. - - dodała.
- - mówiła.
Na pytanie, jak przyjęto ją w Platformie Obywatelskiej, odparła, że "nie jest członkinią PO". - - stwierdziła.
Gasiuk-Pihowicz odniosła się także do zabójstwa Pawła Adamowicza. - – oznajmiła.
- - dopowiedziała.
Zapewniła, że chciałaby uczestniczyć w pogrzebie prezydenta Gdańska. - – tłumaczyła.
Na pytanie, czy w geście pojednania podałaby rękę posłance PiS Krystynie Pawłowicz, odparła, że "zawsze podawała". - - zauważyła. - – rzekła.
Według Gasiuk-Pihowicz, "kiedy się sięga po pełnię władzy, to z tą pełnią władzy wiążę się jednak pełnia odpowiedzialności". - - mówiła.
Skomentowała również środową nieobecność Jarosława Kaczyńskiego na sali sejmowej podczas minuty ciszy upamiętniającej Pawła Adamowicza. - - powiedziała.
Poparła również wczorajszy apel żony Pawła Adamowicza, Magdaleny, która publicznie prosiła Jurka Owsiaka, aby nie rezygnował z szefowania WOŚP. - – zaapelowała.
W internetowej części rozmowy odniosła się także do poniedziałkowego wydania "Wiadomości" TVP, w którym pokazano bardzo wybiórczy materiał o mowie nienawiści. - – stwierdziła.