Dziennik Gazeta Prawana logo

Neumann o zajściach na Marszu Równości: Rząd traktuje tych bandytów jako swoje narzędzie

22 lipca 2019, 08:42
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Zajścia na Marszu Równości w Białymstoku
Zajścia na Marszu Równości w Białymstoku/PAP
Dzisiaj w Polsce jesteś po stronie bitych albo tych, którzy biją; mam wrażenie, że milczenie rządu jest stawaniem po stronie bijących - tak szef klubu PO-KO Sławomir Neumann skomentował w poniedziałek w TVN24 próbę blokady Marszu Równości w Białymstoku.

Pierwszy Marsz Równości przeszedł w sobotę po południu ulicami miasta pod hasłem "Białystok domem dla wszystkich". Przejście uczestników marszu kilkakrotnie próbowali zablokować kontrmanifestanci, policja musiała użyć gazu. W stronę uczestników rzucano kamieniami, petardami, jajkami i butelkami, wykrzykiwano też obraźliwe słowa.

Neumann stwierdził, że dziś nie ma wątpliwości, po której stronie stoi. - mówił szef klubu PO-KO.

Neumann ocenił, że rząd i Pytany, czy będzie wniosek o wotum nieufności wobec szefowej MSWiA odpowiedział, że PO będzie o tym rozmawiała, ale - jak dodał - problemem nie jest szef resortu, a działanie całego resortu. Poinformował też, że do marszu w Białymstoku odniesie się także lider PO Grzegorz Schetyna na poniedziałkowej konferencji we Wrocławiu.

Szef klubu PO-KO był także pytany o słowa szefa MEN Dariusza Piontkowskiego, który stwierdził, że i dodał, że . Neumann ocenił, że . Podkreślił, że powinno być miejsce zarówno dla marszu równości i dla marszu niepodległości 11 listopada. "Policja i państwo są od tego, żeby im to umożliwić. Nie może być tak, że minister edukacji narodowej będzie mówił, że te czy inne marsze są złe" - mówił Neumann.

W niedzielę rano wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński poinformował, że w związku z wydarzeniami w Białymstoku zatrzymano 25 osób i przedstawiono zarzuty. Jak doprecyzował rzecznik podlaskiej policji nadkom. Tomasz Krupa, zatrzymano 21 sprawców wykroczeń, z czego 19 ukarano mandatami, a przeciw dwóm osobom skierowano wnioski o ukaranie do sądu. Dodał, że kolejnych czterech zatrzymanych to sprawcy przestępstw.

Na dzień marszu zgłoszono w białostockim magistracie ponad 70 zgromadzeń, ostatecznie odbyło się kilka. Marsz ruszył z placu NZS, gdzie kilkanaście godzin przed marszem rozpoczęło się czuwanie przy sąsiadującym z placem pomnikiem Bohaterów Ziemi Białostockiej, do tego zgromadzenia dołączyli też licznie kibice, którzy chwilę przed marszem mieli swoją manifestację przy tym placu. Jeszcze przed marszem dochodziło do słownych utarczek między uczestnikami a kontrmanifestantami.

Kontrmanifestanci szli po obu stronach marszu przez cały czas, odgradzał ich kordon policji. Kilka razy próbowano zablokować marsz, kontrmanifestanci stawali na przejściach dla pieszych i na skrzyżowaniach. Do najpoważniejszego - w ocenie policji - doszło przy białostockiej katedrze, tam próbowano blokować marsz siadając na całej szerokości ulicy i placu z hasłem "Normalna rodzina=chłopak+dziewczyna", a w stronę policjantów rzucano kamieniami i butelkami, funkcjonariusze musieli użyć środków przymusu.

W niedzielę po południu funkcjonariusze podlaskiej policji zaczęli publikować wizerunki osób, które są podejrzane, m.in. o udział w pobiciu 14-latka oraz blokowanie ulic. Do sobotnich wydarzeń odniosła się szefowa MSWiA Elżbieta Witek, która na Twitterze napisała, że nie było przyzwolenia na chuligańskie zachowania, a każda osoba dopuszczająca się łamania prawa musi liczyć się z konsekwencjami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj