We wtorek po południu w siedzibie PiS odbyło się spotkanie komitetu politycznego, który kontynuował prace nad przygotowaniem list wyborczych. Przed tygodniem komitet zatwierdził 18 z 41 list.
- mówiła po zakończeniu spotkania Czerwińska.
Rzeczniczka dopytywana dlaczego ugrupowanie chce czekać z publikacją list odparła: .
Politycy PiS byli też pytani przez dziennikarzy, czy na listach wyborczych znaleźli się politycy z Kukiz'15.
- oświadczył szef Komitetu Wykonawczego i lider rzeszowskiej listy Krzysztof Sobolewski.
Dopytywany czy będzie to kilka osób (z Kukiz'15), Sobolewski odparł:
Politycy PiS byli też pytani czy na listach znajdą się jacyś znani samorządowcy. – mówił Sobolewski.
Dopytywany, czy na listach znajdą się osoby spoza polityki, szef Komitetu Wykonawczego wskazał, że ugrupowanie stara się kłaść nacisk, aby na listach znalazły się osoby, które "merytorycznie wniosą coś do polskiego parlamentu, a show zostawiamy innym".
Zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel mówił niedawno, że wśród propozycji kandydatów na listy znaleźli się dotychczasowi posłowie "wzmocnieni doświadczonymi samorządowcami, osobami, które mają jakąś pozycję rozpoznawalną w swoich lokalnych społecznościach, w swoich miejscowościach". - podkreślił.
PiS przedstawiło w połowie lipca "jedynki" na najbliższe wybory. Liderami list wyborczych tej partii będą m.in.: Jarosław Kaczyński - w Warszawie, premier Mateusz Morawiecki - w Katowicach. W okręgu podwarszawskim "jedynką" został szef MON Mariusz Błaszczak, wicepremier Jacek Sasin w Chełmie, wicepremier i szef resortu kultury Piotr Gliński w Łodzi, a szef KPRM Michał Dworczyk w Wałbrzychu.