Portal TVP Info podał w czwartek, że mecenas Roman Giertych - wicepremier i minister edukacji narodowej w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego - wystartuje w wyborach do Senatu z list Polskiego Stronnictwa Ludowego.
W odpowiedzi na doniesienia portalu, Giertych ironizował na Twitterze: "nieoficjalnie: Jacek Kurski zostaje szefem KGHM".
Nieoficjalnie: Jacek Kurski zostaje szefem KGHM.
— Roman Giertych (@GiertychRoman) August 1, 2019
Do sprawy odnieśli się w piątek na Twitterze były szef MSZ Radosław Sikorski oraz były premier, szef Rady Europejskiej Donald Tusk.
Zdaniem Sikorskiego plotki o starcie Giertycha z listy PSL nie są korzystne dla Koalicji Obywatelskiej. "Taki wojownik byłby atutem na liście całej opozycji. Powinien startować z KO z Warszawy, tak aby JK (Jarosław Kaczyński - PAP) miał szansę zagłosować na dobrego kandydata..." - napisał były szef MSZ.
Plotki o starcie mec. Giertycha z PSL nie są korzystne dla Koalicji Obywatelskiej. Taki wojownik byłby atutem na liście całej opozycji. Powinien startować z KO z Warszawy, tak aby JK miał szansę zagłosować na dobrego kandydata...
— Radosław Sikorski MEP 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) August 2, 2019
Tusk, komentując tweet Sikorskiego zauważył, że Giertych "przez ostatnie lata najcelniej trafiał w słabe punkty obozu władzy i jej lidera". "Prawdziwy bat na faryzeuszy. Mieliby z nim urwanie głowy. Szczególnie na Żoliborzu. Dużo nas różni, ale ten pomysł popieram" - napisał były premier.
A tak serio, to przez ostatnie lata najcelniej trafiał w słabe punkty obozu władzy i jej lidera. Prawdziwy bat na faryzeuszy. Mieliby z nim urwanie głowy. Szczególnie na Żoliborzu. Dużo nas różni, ale ten pomysł popieram. https://t.co/74r4mIp4rg
— Donald Tusk (@donaldtusk) August 2, 2019