Łukasz Piebiak, za pośrednictwem komunikatora Signal, pisał do sędziego Arkadiusza Cichockiego, że "bez wsparcia medialnego leżymy. Atakują nas, zbierają haki, nagłaśniają to w mediach. My musimy współdziałać”.

Oprócz grupy "Kasta”, istniała również grupa "Zespół”, w której skład wchodzili: Łukasz Piebiak, Arkadiusz Cichocki, Paweł Zwolak, Konrad Wytrykowski i Rafał Puchalski.

W komórce medialnej znaleźli się natomiast Arkadiusz Cichocki i Tomasz Szmydt z żoną Emilią.

Jak podaje Gazeta Wyborcza, dyskredytować, szantażować i obrażać sędziów miał właśnie ten zespół.

Według informacji podanych przez GW, Emilia Szmydt wysyłała nawet 2,5 tys. obraźliwych dla sędziów wiadomości. "Działamy dalej, wszystkich ich wykończymy" - pisała żona Szmydta do sędziego Jakuba Iwańca, komentując swoje "postępy w pracy", ich drogi jednak się rozeszły.

Codziennie wieczorem wszyscy członkowie grupy mieli nakazane kasować wiadomości, gdyż jak cytuje ich członków dziennik – "My nie możemy zostawiać śladów, że uzgadniamy coś z mediami".

Jeszcze niedawno pełnomocnik części sędziów - wymienianych jako członkowie grupy Kasta - mec. Bartosz Lewandowski mówił, że nie było takich rozmów, nie było żadnej grupy Kasta, nie było żadnej grupy sędziów, która miała na celu hejtowanie w przestrzeni publicznej swoich kolegów i koleżanek.

Sędzia Paweł Zwolak przysłał sprostowanie ws. informacji "Wyborczej"

Oświadczam, że nieprawdziwa jest informacja zawarta w artykule pt. "Wszystkich ich wykończymy". "Wyborcza ujawnia działania tajnej komórki "wsparcia medialnego" obrażającej sędziów", opublikowana w serwisie internetowym dziennik.pl w dniu 29 sierpnia 2019 r. w zakresie istnienia grupy "Zespół", która miałaby za zadanie "hejtowanie" w przestrzeni publicznej innych sędziów, do której jakobym kiedykolwiek należał.

Jako Dyrektor Departamentu Nadzoru Administracyjnego w Ministerstwie Sprawiedliwości byłem również członkiem i zastępcą Przewodniczącego Zespołu do spraw czynności Ministra Sprawiedliwości podejmowanych w postępowaniach dyscyplinarnych sędziów i asesorów sądowych, do którego zostałem powołany na mocy Zarządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 10 września 2018 roku. Był to jeden z kilku zespołów problemowych, do których byłem powołany jako sędzia delegowany do pełnienia czynności administracyjnych w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Ponadto jestem członkiem Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia, którego główną misą jest obrona wolności i praw obywatelskich, fundamentu demokratycznej Polski, należącej do Unii Europejskiej, a tym samym zamieszczanie na mój temat takich informacji jest dla mnie krzywdzącej godzi w moje dobra osobiste, nie tylko jako sędziego, ale również osoby prywatnej, podważając moją rzetelność, uczciwość i wiarygodność oraz narażając mnie na nieuzasadnioną krytykę i negatywne komentarze nie tylko w środowisku zawodowym.