Dlaczego, gdy - jak piszecie - Polska stacza się w kierunku autorytarnej dyktatury sami nie wystartowaliście w wyborach parlamentarnych - pyta w liście kandydatka do Senatu Monika Jaruzelska w odpowiedzi na list byłych prezydentów.
W liście otwartym przesłanym w niedzielę PAP, Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski, Bronisław Komorowski oraz ludzie kultury i opozycjoniści zwracają się z "apelem do przedstawicieli demokratycznej opozycji, kandydujących do Senatu spoza wspólnej listy trzech opozycyjnych ugrupowań".
- czytamy w liście.
Do listu byłych prezydentów odniosła się Monika Jaruzelska, która w rozmowie z PAP przyznaje, że poczuła, iż została wezwana do rezygnacji w wyborach do Senatu.- pyta w liście kandydatka do Senatu. - stwierdza Jaruzelska.
- pyta dalej kandydatka do Senatu.
Autorzy listu wskazali, że "Polacy w trudnych chwilach się jednoczą", co pokazały wydarzenia związane z "Solidarnością" w roku 1980 oraz w 1989, kiedy "wygraliśmy wybory i wybraliśmy wolność".
- napisali w liście b. prezydenci.
Podpisali się pod nim byli prezydenci: Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski oraz Krystyna Janda, Maja Komorowska, Juliusz Machulski, Radosław Markowski, Adam Daniel Rotfeld, Wojciech Sadurski, Łukasz Turski, Ludwika Wujec, Henryk Wujec i Adam Zagajewski.
Jaruzelska w ubiegłorocznych wyborach samorządowych zdobyła jako jedyna kandydatka komitetu SLD-Lewica Razem mandat radnej m.st. Warszawy zdobywając 8494 głosów. W Radzie Warszawy jest radną niezrzeszoną. Zasiada w komisji ds. nazewnictwa miejskiego, której jest wiceprzewodniczącą oraz w komisji polityki społecznej i rodziny.
Kwaśniewski: Nie zagłosuję na Jaruzelską, bo narusza pakt senacki
Monika Jaruzelska, córka generała Wojciecha Jaruzelskiego, która z list SLD dostała się do Rady Warszawy, nie znalazła się na listach Komitetu Wyborczego Sojuszu Lewicy Demokratycznej, skupiającego kandydatów trzech ugrupowań lewicowych i ostatecznie została zarejestrowana jako kandydatka komitetu Polska Lewica w wyborach do Senatu z Warszawy. Będzie ubiegała się o mandat w okręgu, który obejmuje obszar części miasta na prawach powiatu Warszawy, dzielnic Mokotów, Ursynów, Wawer i Wilanów.
Aleksander Kwaśniewski, który głosuje w warszawskim Wilanowie, pytany w środę w radiu RMF FM, czy odda głos na Jaruzelską, zaprzeczył. Jednocześnie podkreślił, że głosował na nią, gdy kandydowała do Rady Warszawy w zeszłorocznych wyborach samorządowych.
- podkreślił b.prezydent. Tzw. pakt senacki zakłada, że opozycyjne partie nie będą wystawiały przeciwko sobie kandydatów w wyborach do Senatu.
Były prezydent pytany był także o reakcję Moniki Jaruzelskiej na list otwarty z apelem do kandydatów opozycji, by nie naruszali paktu, który Kwaśniewski wystosował wraz z byłymi prezydentami Lechem Wałęsą i Bronisławem Komorowskim. Jaruzelska odniosła się do listu, oceniając, że skoro Polska stacza się "w kierunku autorytarnej dyktatury", to byli prezydenci powinni sami wystartować w wyborach.
- ocenił Kwaśniewski.