Dziennik Gazeta Prawana logo

Jaruzelska kontra Żukowska. "Z polityki zrobiono groteskę, w którą wmieszano nawet mojego pieska"

17 września 2019, 09:28
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Monika Jaruzelska
Monika Jaruzelska/AKPA
To sprawa polityczna, bo z naszych pieniędzy są subwencje dla partii i powinniśmy mieć przekonanie, że w partiach nie ma nepotyzmu - powiedziała warszawska radna i kandydatka komitetu Polska Lewica w wyborach do Senatu Monika Jaruzelska, komentując spór wokół jej miejsca na listach.

Córka generała Wojciecha Jaruzelskiego, która z list SLD dostała się do Rady Warszawy, nie znalazła się na listach Komitetu Wyborczego Sojuszu Lewicy Demokratycznej, skupiającego kandydatów trzech ugrupowań lewicowych i ostatecznie została zarejestrowana jako kandydatka komitetu Polska Lewica w wyborach do Senatu z Warszawy.

O powody niewpisania jej na listy była pytana w piątek w "Dzienniku Gazecie Prawnej". - odpowiedziała. - dodała.

We wtorek, Jaruzelska pytana w radiu TOK FM, czy traktuję tę sprawę jako polityczną, czy raczej jako historię obyczajową, oceniła, że "jedno zazębia się z drugim", ale - jak podkreśliła - "dla mnie przede wszystkim jest to polityka". Jak przyznała, "z tego zrobiła się historia humorystyczna, żeby nie powiedzieć groteskowa, kiedy się nawet wymienia mojego pieska, który rzekomo siusiał komuś do butów (o czym napisała Żukowska na Facebooku - red).

- oceniła.

Według niej jest to "wątek polityczny i związany z pewną przejrzystością, tym, że w partii, która powinna szczególnie stawiać na kobiety, bo to SLD, to partia lewicowa, (...) i kompetencje głównie powinny decydować o ty, kto startuje (w wyborach)".

Oceniła też, że nie tylko na listach warszawskich kandydatów SLD "kobiety +cięte są w pień+, takie jak Katarzyna Piekarska, takie jak Danuta Waniek, ale też w Rzeszowie Marta Niewczas - sześciokrotna mistrzyni świata w karate". Według Jaruzelskiej ktoś powinien przyjrzeć się także finansowaniu kampanii kandydatów lewicy, czyli - jak powiedziała - "które osoby dostają więcej na swoją kampanię, a które tych pieniędzy nie dostają".

Pytana, czy nie obawia się zarzutów ze strony warszawskich działaczy SLD, że "rozbija jedność lewicy", Jaruzelska odparła, że "wręcz przeciwnie". - powiedziała.

Monika Jaruzelska w ubiegłorocznych wyborach samorządowych zdobyła jako jedyna kandydatka komitetu SLD-Lewica Razem mandat radnej m.st. Warszawy zdobywając 8494 głosów. W Radzie Warszawy jest radną niezrzeszoną. Zasiada w komisji ds. nazewnictwa miejskiego, której jest wiceprzewodniczącą oraz w komisji polityki społecznej i rodziny.

Polska Lewica jest ugrupowaniem, które w 2007 r. założył b. premier Leszek Miller, po opuszczeniu SLD i decyzji, by startować w wyborach parlamentarnych z list Samoobrony. Obecnie na czele ugrupowania stoi Jacek Zdrojewski, który niedawno kierował do sądu pozwy, domagając się zablokowania rejestracji zmiany skrótu "SLD" na "Lewica".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj