Jak podkreślił "te teorie, że może wszystko uregulować rynek są już dawno ośmieszone i skompromitowane, to była taka moda". -- mówił prezes PiS o warunkach wzrostu gospodarczego.
- - zapewnił Kaczyński.
Jak dodał podczas swych czteroletnich rządów PiS podniósł poziom życia Polaków i uczynił bardziej sprawiedliwym podział dóbr. - - zaznaczył.
- - powiedział lider PiS. Jak podkreślił "to jest cel realny".
Warunkiem realizacji tego celu - jak wskazał - jest kontynuowanie obecnej polityki społecznej i gospodarczej. "Bo to polityka spójna, logiczna i prowadząca do rozwoju" - mówił. Jak dodał według obliczeń ekspertów za 14 lat możemy być na poziomie przeciętnym europejskim, zaś "jeśli chodzi o Niemcy, to 21 lat".
- - powiedział Kaczyński. Zastrzegł, iż nie da się "dużo prędzej", ale - jak podkreślił - "można to zrobić prędzej".
"Będę jutro mówił, być może razem z premierem, o posunięciach skierowanych do bardzo małych przedsiębiorstw"
Podczas konwencji wyborczej PiS Kaczyński zaznaczył, że rząd robi wszystko, żeby "obciążenia, które rzeczywiście bardzo przeszkadzały w Polsce przedsiębiorcom, były zmniejszane i od strony finansowej i od strony administracyjnej, żeby ta mitręga administracyjna była zmniejszana".
- - mówił. - podkreślił.
Jak zapewnił, "my tą drogą będziemy w dalszym ciągu iść". - - zapowiedział.
- - podkreślił prezes PiS.
"Oni nie umieli rządzić gospodarką; byli na pałę, a my na dobry stopień"
- - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas niedzielnej konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Krośnie mówiąc o poprzedniej ekipie rządzącej.
- - powiedział.
Zapewnił, że PiS przewiduje także realizację wartości, którą jest równość. - - zapewnił.
Wyjaśnił, że częścią polityki PiS jest polityka zrównoważonego rozwoju. Mówiąc o Polsce "na wschód od Wisły" powiedział: "Chcemy, by ta część Polski, która jest wielkim zasobem tradycji i wartości, także w sensie ekonomicznym, rozwijała się szybko. Szybciej nawet niż pozostała część kraju. Żeby te różnice się wyraźnie zmniejszały".
"Musimy Polskę obronić"
Według Kaczyńskiego, opozycja w Polsce realizuje rewolucję kulturową, która ma zniszczyć wszystkie podstawy polskiej kultury, polskiej i europejskiej cywilizacji, która wyrosła z chrześcijaństwa.
- - powiedział szef PiS
Odrzucenie chrześcijaństwa - kontynuował - "oznacza przyjęcie takiego wariantu cywilizacyjnego, który z całą pewnością dla ludzi przeciętnych będzie czymś nieporównywanie gorszym, dolegliwszym niż ta cywilizacja". - - powiedział Kaczyński.
Jak mówił, ten atak na chrześcijaństwo odbywa się w szczególny sposób, bo odwołuje się do "praw niektórych mniejszości". Dlatego - kontynuował - "ludzie, którzy mają odmienne preferencje w sferze intymnej są tutaj na pierwszym miejscu" bo jest to "szczególnie ostry atak na chrześcijaństwo, ale też dlatego, że to jest ostry atak na rodzinę". - - stwierdził Kaczyński.
Mówił o drodze od wprowadzenia związków partnerskich, poprzez małżeństwa homoseksualne, do adopcji dzieci przez te małżeństwa. - - powiedział szef PiS dodając, że rodzina zapewnia nie tylko ciągłość biologiczna, ale też kulturową Polaków. -- dodał Kaczyński. Ocenił, że w Polsce ten cel nie jest wprost formułowany, ale w innych państwach Europy Zachodniej już tak.
Mówił, że zniszczenie chrześcijaństwa, wiąże się ze zniszczeniem jeszcze jednej, niezwykle istotnej wartości dla kultury polskiej. - - podkreślił Kaczyński wzywając do głosowania w wyborach na PiS.
"Opozycja chce w Polsce zlikwidować demokrację"
Prezes Kaczyński podkreślił w niedzielę w Krośnie na Podkarpaciu, że demokracja to jest poważny dialog i spór między programami.
- - wskazywał.
Szef PiS przypominał, że PO w 2007 r. obiecywało Polakom, że w ciągu "bardzo krótkiego czasu będziemy mieli Arkadię" - wszystkie dziedziny życica zostaną poprawione. - - wskazał Kaczyński.
Prezes PiS zastrzegł, że to jest szacunek bardzo wstępny i niepełny. - - oświadczył.
Podkreślił, że należy pokazywać różnice między wiarygodnością jednej formacji, a całkowitą niewiarygodnością, "a dziś też całkowitą nicością tych, którzy są przeciwko nam".
- - mówił Jarosław Kaczyński.
Zaznaczył, że "pewne ich zapowiedzi trzeba traktować poważnie". - - mówił.