Dziennik Gazeta Prawana logo

Grodzki: Zmienianie konstytucji tylko dla sprawy Banasia byłoby kompletnie niepoważne

10 grudnia 2019, 21:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szef Krajowej Administracji Skarbowej, wiceminister finansów Marian Banaś
Szef Krajowej Administracji Skarbowej, wiceminister finansów Marian Banaś/PAP
Senat ma zamiar zapytać CBA o sprawę szefa NIK Mariana Banasia; ta afera pokazuje jak w soczewce, że mechanizmy państwa prawa zostały zburzone - powiedział marszałek Senatu Tomasz Grodzki.

Grodzki zapytany w TVN24 o sprawę szefa NIK Mariana Banasia zapowiedział, że Senat ma zamiar zapytać CBA, "jak to się stało, że poważne, duże państwo popełniło na przestrzeni wielu miesięcy taką istotną pomyłkę". Pytany czy opozycja powinna "pomóc partii rządzącej usunąć Mariana Banasia" z funkcji szefa NIK odpowiedział:. Dodał, że jego zgody na to nie ma.

Pytany, czy sprawa Banasia nie jest korzystną dla opozycji, marszałek stwierdził, że patrzenie w ten sposób byłoby instrumentalnym traktowaniem polityki. - podkreślił. Grodzki ocenił, że "jak w soczewce sprawa prezesa NIK pokazuje, że to wszystko zostało zburzone".

Dymisji od prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia domagają się prominentni politycy PiS. Premier Mateusz Morawiecki ocenił, że wnioski z raportu CBA powinny skłaniać prezesa NIK do dymisji. – mówił szef rządu, ale nie podał szczegółów.

Na początku grudnia Prokuratura Regionalna w Białymstoku wszczęła śledztwo w sprawie m.in. podejrzeń nieprawidłowości w oświadczeniach majątkowych i deklaracjach podatkowych Mariana Banasia. Podstawą wszczęcia śledztwa są trzy zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, które wpłynęły do białostockiej prokuratury: od grupy posłów opozycji, m.in. posła Jana Grabca (KO), Generalnego Inspektora Informacji Finansowej i z CBA, które przeprowadziło kontrolę oświadczeń majątkowych Banasia.

W zamieszczonym na stronie NIK oświadczeniu wideo Banaś powiedział, że był gotów złożyć rezygnację, ale stał się przedmiotem brutalnej gry politycznej. Oświadczył, że NIK jest jednym z najważniejszych urzędów państwowych a on jako prezes Izby nie może pozwolić, by "stała się ona przedmiotem politycznych rozgrywek i targów". Zapowiedział, że będzie kontynuował misję prezesa NIK w poczuciu odpowiedzialności. Zadeklarował zarazem, że jest gotów odpowiedzieć na każde pytanie śledczych, a jeśli zajdzie potrzeba, zrzec się immunitetu przysługującego prezesowi NIK.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: aferaCBASenatNIK
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj