Dziennik Gazeta Prawana logo

Sobecka ruszyła na wojnę z piwoszami

21 listopada 2007, 22:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Posłanka PiS walczy z piwem na stacjach benzynowychnadzwyczajna do spraw rozpatrzenia poselskiego projektu ustawa o zmianie konstytucji rzeczpospolitej polskiej wpis o ochrona zycia od poczecia do naturalnej smierci
nz poslanka  Anna Sobecka i posel Stanislaw Papiez
Fot.Piotr Kowalczyk
Posłanka PiS walczy z piwem na stacjach benzynowychnadzwyczajna do spraw rozpatrzenia poselskiego projektu ustawa o zmianie konstytucji rzeczpospolitej polskiej wpis o ochrona zycia od poczecia do naturalnej smierci nz poslanka Anna Sobecka i posel Stanislaw Papiez Fot.Piotr Kowalczyk/Inne
"Fakt" donosi, że posłanka PiS Anna Sobecka wyruszyła na antyalkoholową krucjatę, która nie spodoba się polskim piwoszom. Ta była prezenterka Radia Maryja chce zabronić handlu alkoholem na stacjach benzynowych.

"Fakt" nie przebiera w słowach. Krucjatę Sobeckiej nazywa niewydarzonym i absurdalnym pomysłem, który może tylko zirytować naród. Gazeta przypomina, że dorośli piwosze nie chcą być traktowani jak rozwydrzone przedszkolaki.

"Fakt" pisze, że posłankę zainspirowała inicjatywa łódzkich radnych. To właśnie w tym mieście samorządowcy wpadli na pomysł, żeby w trosce o trzeźwość kierowców zabronić sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych. A takie praktyki są niespotykane w większości krajów Unii Europejskiej.

"Zakaz sprzedaży alkoholu to bardzo dobry pomysł" - przekonuje Sobecka. "Jestem za trzeźwością narodu i możliwość kupna alkoholu przez ludzi słabych to jest pewna pokusa. A jak wiadomo, nie należy kusić złego" - stwierdza.

O dziwo przyklaskują jej inni posłowie, i to z całkiem różnych opcji politycznych. "Każde działanie, które służy ograniczaniu spożycia alkoholu, uważam za dobre. To kierowanie się interesem społeczeństwa" - mówi z powagą Eugeniusz Czykwin, poseł LiD. Podobne zdanie ma przedstawiciel koalicji rządzącej. "Stacje benzynowe nie mogą stać się stacjami alkoholowymi" - mówi na łamach "Faktu" Wiesław Woda z PSL. "Chciałem kiedyś kupić baterię do kluczyka na stacji, ale nie było. Za to od alkoholi uginały się półki" - wyjawia powód swojej antyalkoholowej fobii.

"Fakt" twierdzi, że pomysł może być niebezpieczny i uciążliwy. W małych miejscowościach bywa tak, że stacja benzynowa to jedyne miejsce, gdzie alkohol można kupić. Nietrudno sobie wyobrazić, że zakaz handlu procentami może zaowocować wykwitem przeróżnego rodzaju melin. Szara strefa może zacząć kwitnąć jak jeszcze nigdy do tej pory.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj