W środę po południu prezydent spotyka się w Warszawie z przedstawicielami klubów i kół poselskich. O rozmowę wnioskowali wspólnie posłowie KO, Lewicy i PSL-Kukiz'15 po tym, jak Sejm odrzucił sprzeciw Senatu wobec nowelizacji ustaw sądowych rozszerzającej odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów. Opozycja chce, żeby Duda zawetował to prawo.
- mówił na konferencji prasowej w PE Biedroń.
Kandydat Lewicy na prezydenta uważa, że głowa państwa powinna być bardziej zaangażowana w rozmowy na temat przyszłego wieloletniego budżetu UE. Biedroń przyznał, że to rząd odpowiada za negocjacje na poziomie unijnym, ale - jego zdaniem - Duda mógłby swoimi działaniami wesprzeć starania o środki dla Polski.
- ocenił Biedroń.
W ostatnich tygodniach rozmowy budżetowe, które prowadzi szef Rady Europejskiej Charles Michel, zostały zintensyfikowane. 20 lutego ma się odbyć szczyt UE w tej sprawie, w którym ze strony Polski będzie uczestniczył premier Mateusz Morawiecki.
Biedroń ostrzegał przed "polexitem na własne życzenie", który miałby polegać na znacznym uszczupleniu funduszy dla naszego kraju ze względu na problemy z praworządnością.
- mówił eurodeputowany Wiosny.
Jego zdaniem należy powiązać dostęp do środków z budżetu UE z oceną stanu praworządności. - wyliczał.