"Dążenie do wyborów w warunkach epidemii choroby zakaźnej jest objawem szaleństwa albo zaplanowanego ludobójstwa" - napisał na Twitterze Roman Giertych.

Reklama

W tych okolicznościach nawoływanie do wyborów, próba zmuszenia samorządów by takie wybory zorganizowały jest w mojej ocenie zbrodnią na Polakach – powiedział z kolei w czasie poniedziałkowej konferencji prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.

Zapytany przez dziennikarzy, czy miasto zaczęło przygotowywać się do organizacji wyborów prezydenckich 10 maja Jaśkowiak wyraził nadzieję, że wybory w tym terminie się nie odbędą. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w których musiałbym zmusić do udziału w tych wyborach, musiałbym zmusić ludzi do narażania życia i ich zdrowia – powiedział.

Widzimy również co się dzieje we Francji, gdzie lekarze pozwali ministra zdrowia (byłą – PAP) i premiera do Trybunału Stanu, za to, że właśnie takie wybory zorganizowano. Przypominam, to były wybory, które miały miejsce bodajże dwa tygodnie temu. Więc w tych okolicznościach nawoływanie do wyborów, próba zmuszenia samorządów by takie wybory zorganizowały jest w mojej ocenie zbrodnią na Polakach – powiedział Jaśkowiak.

Nawiązał do pozwu członków grupy C19, która w czwartek w imieniu lekarzy i pielęgniarek złożyła zbiorowy pozew przeciw premierowi Francji Edouardowi Philippe'owi i b. minister zdrowia Agnes Buzyn. Lekarze zarzucają im narażenie ich na utratę zdrowia. Mimo doskonałej wiedzy o zagrożeniach związanych z rozprzestrzenianiem się koronawirusa SARS-CoV-2 rząd Francji nie zapewnił personelowi placówek medycznych środków ochrony osobistej, przez dwa miesiące zwlekając z dostarczeniem masek chroniących przed zakażeniem - wskazano we wniosku, który w czwartek został złożony w komisji petycji Trybunału Stanu Republiki Francuskiej.

Mam nadzieję, że te wybory się nie odbędą, że niezależnie od dyspozycji prezesa Kaczyńskiego, nawet w jego środowisku politycznym nastąpi opamiętanie się – powiedział Jaśkowiak. Dodał, że samorządowcy z Unii Metropolii Polskich i Związku Miast Polskich starają się "apelować o opamiętanie się rządzących". Ja sobie na dzisiaj nie wyobrażam przeprowadzenia wyborów w tych okolicznościach. To jest abstrakcyjne – zaznaczył.

Jaśkowiak przekazał, że aktualnie w poznańskim szpitalu zakaźnym przebywa 42 pacjentów, w tym 13 osób u których wykryto koronawirus.

Od początku, czyli od ponad tygodnia mamy zdiagnozowanych 30 osób i to pokazuje, że bardzo ważne jest przestrzeganie zasad bezpieczeństwa, dystansu do innych osób i utrzymywania jak najmniejszej liczby kontaktów. Wśród zdiagnozowanych wiele osób przebywa na kwarantannie domowej i one nie mają żadnych objawów. Można mieć koronawirusa i w ogóle o tym nie wiedzieć – zaznaczył.