Dziennik Gazeta Prawana logo

Morawiecki o katastrofie smoleńskiej: W powojennej Polsce nie było większej tragedii

10 kwietnia 2020, 12:05
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Premier Mateusz Morawiecki przy grobach ofiar katastrofy smoleńskiej
<p>Premier Mateusz Morawiecki przy grobach ofiar katastrofy smoleńskiej</p>/PAP
W dziejach powojennej Polski nie było większej tragedii - podkreślił premier Mateusz Morawiecki w 10-tą rocznicę katastrofy smoleńskiej. Według niego, trzeba dziś zadać sobie pytania, jaką drogę przebyliśmy od tego czasu jako wspólnota i czy sprostaliśmy testamentowi Lecha Kaczyńskiego.

Premier Mateusz Morawiecki poświęcił w piątek obszerny wpis na facebooku 10. rocznicy katastrofy smoleńskiej. - podkreślił szef rządu.

Przypomniał, że początkowe wiadomości były chaotyczne, mało precyzyjne; najpierw mówiono o awarii samolotu i trzech osobach, które przeżyły, a z godziny na godzinę przychodziły nowe informacje, coraz bardziej tragiczne.

 - zaznaczył premier.

- wspominał Morawiecki.

Dodał, że 10 kwietnia 2010 roku miał wrażenie "jakby czas na chwilę się zatrzymał", na chwilę oddaliły się spory, "przyszła chwila refleksji i zadumy".

"We wpisie do Księgi Kondolencyjnej Prezydenta Lecha Kaczyńskiego dziękowaliśmy wraz z całą rodziną za przywrócenie sprawom ich właściwych proporcji. Pamiętam tę olbrzymią kolejkę do Pałacu Prezydenckiego, by oddać hołd prezydenckiej parze. Pamiętam tłumy ludzi, którzy przyszli, by pożegnać swojego Prezydenta i Jego Małżonkę, ogrom zapalonych zniczy i olbrzymie ilości tulipanów na samochodach wiozących ciała. Wznoszący się samolot wojskowy CASA na pokładzie, którego znajdowały się trumny prezydenckiej pary machający skrzydłami, to ostatnie pożegnanie z Warszawą. Te obrazy, niczym klisze pamięci, zachowam na zawsze" - napisał Morawiecki.

Dodał, że zapamiętał też słowa Lecha Kaczyńskiego wypowiedziane 11 listopada 2009 roku na placu Marszałka Józefa Piłsudskiego podczas uroczystości z okazji Święta Niepodległości:

Premier podkreślił, że właśnie to co wynika z tych słów, było sensem prezydentury Kaczyńskiego.  - napisał.

zaznaczył Morawiecki.

Dodał, że dziś, wspominając tych, których tak brakuje w życiu społeczno-politycznym, warto zadać sobie dwa pytania: Jaką drogę przebyliśmy od tego czasu jako wspólnota? Czy sprostaliśmy testamentowi, jaki zostawił nam Prezydent Lech Kaczyński i ofiary katastrofy?

 - podkreślił premier, wymieniając wszystkie 96 ofiar katastrofy. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj