Dziennik Gazeta Prawana logo

Oleksy poskarżył się na Polskę w Strasburgu

9 stycznia 2008, 05:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Były premier i marszałek Sejmu skarży się do Strasburga na naruszenie prawa do rzetelnego sądu
Były premier i marszałek Sejmu skarży się do Strasburga na naruszenie prawa do rzetelnego sądu/Inne
Jego proces lustracyjny trwał aż osiem lat. Ale w końcu Józef Oleksy wygrał i Sąd Najwyższy uznał, że nie jest on kłamcą lustracyjnym. I choć były lider lewicy jest z tego zadowolony, to i tak poskarżył się w Strasburgu Trybunałowi Praw Człowieka. A ten przyjął skargę Oleksego na Polskę - pisze "Gazeta Wyborcza".
pk070510_007_40271a_87662.jpg
Były premier i marszałek Sejmu skarży się do Strasburga na naruszenie prawa do rzetelnego sądu

Były premier i marszałek Sejmu skarży się do Strasburga na naruszenie prawa do rzetelnego sądu. Ale jest zadowolony z wyroku SN. Czy można więc uznać go za pokrzywdzonego? Na to pytanie ma odpowiedzieć polski rząd. I od tego zależy, czy Trybunał ostatecznie skargę przyjmie.

"Oleksy jest pokrzywdzonym, bo przez naruszenie jego prawa do uczciwego procesu sprawa ciągnęła się aż osiem lat. To wpłynęło negatywnie na jego karierę" - uważa Michał Pietrzak, który z ramienia Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka obserwuje tę sprawę.

Zdaniem Pietrzaka postępowanie "może mieć znaczenie dla badania bezstronności sędziów i prokuratorów i ich wyłączania ze sprawy, nie tylko lustracyjnej. W praktyce do wyłączania dochodzi niezwykle rzadko. Wyrok może mieć też znaczenie dla opierania procesów lustracyjnych na tajnych materiałach. Nie może być tak, że lustrowany ma utrudniony dostęp do akt i nie może robić notatek. Powinny być jasne kryteria utajniania i odmawiania odtajnienia materiałów", powiedział "Wyborczej" mecenas.

Oleksy po ośmiu latach wygrał w styczniu ub. roku proces lustracyjny. Sąd Najwyższy orzekł, że wprawdzie jego oświadczenie lustracyjne jest "obiektywnie nieprawdziwe", ale nie skłamał świadomie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj