Dziennik Gazeta Prawana logo

Gawryluk: Nie zamierzam wracać do TVP

10 stycznia 2008, 00:56
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Dorota Gawryluk dla DZIENNIKA
Dorota Gawryluk dla DZIENNIKA/Inne
Mam interesującą pracę w TV Biznes, nie zamierzam jej zmieniać, nie szukam nowego zajęcia. Nie będę więc wydzwaniała ani wysyłała męża, żeby załatwił mi posadę - mówi w rozmowie z DZIENNIKIEM publicystka TV Biznes, Dorota Gawryluk.


: Rozumiem, że pytanie związane jest z tym, że Andrzej Urbański proponuje powrót właściwie wszystkim.


Ciekawe. Ale ja mam interesującą pracę w TV Biznes, nie zamierzam jej zmieniać, nie szukam nowego zajęcia. Nie będę więc wydzwaniała ani wysyłała męża, żeby załatwił mi posadę.


Kiedy odchodziłam z TVP, to nie był to protest przeciwko jednej osobie prezesa Andrzeja Urbańskiego, ale generalnie - przeciwko obecności tam polityków. Przeciwko temu, że politycy wybrali polityka na szefa telewizji publicznej.


Nie potrafię tego ocenić, jeśli chodzi o mechanizmy wewnętrzne, bo mnie tam nie ma. A to, o czym słyszę, np., że w "Wiadomościach" zamiast jakiegoś materiału o proteście pielęgniarek nadano informację z Brukseli, wydaje mi się mało poważne. Nie zostały przedstawione żadne zarzuty, które by uzasadniały aż taki bój o telewizję publiczną. Nie widzę nic takiego, co by na przykład pozwoliło zakwalifikować TVP jako telewizję PiS.


Przede wszystkim to, że premier wypowiada się, kto ma być, a kto nie prezesem, świadczy o tym, że Platformie też zależy na mediach publicznych. Ja bym postawiła TVP inny zarzut: że jest tam niewielu dziennikarzy potrafiących po prostu robić dobre i ciekawe programy czy materiały. To wynik wieloletniego procesu. Gęba, jakiej dorobiła się TVP, jest taka, że jak ktoś coś potrafi, to woli pracować gdzie indziej. Są więc wpadki, ale to co innego niż upartyjnienie.


Musieliby tego wcale nie ruszać. Nie zmieniać, patrzeć na ręce, piętnować błędy, sprawdzać. Ale nie brać władzy w mediach publicznych. Na to nikt się dotąd nie zdobył.


To będzie targ. Tak czy inaczej wygra jeden lub drugi układ polityczny.


Nie mam żalu. On został odwołany z funkcji prezesa z powodu własnej niezależności. Był naprawdę niezależnym szefem, o czym przekonałam się osobiście. Potrafił postawić się wszystkim. Jest doskonałym dziennikarzem i ma prawo uprawiać tam ten zawód.


Ale Wildstein nie odchodził stamtąd pod tym sztandarem. Został odwołany. Nie chcę oceniać innych dziennikarzy i być w grupie dziennikarzy zajmujących się stygmatyzacją kolegi.


O decyzji Lisa rzeczywiście nic nie powiem. Ale mogę ocenić w tym kontekście jego wcześniejsze, bardzo ostre wypowiedzi o dziennikarzach z TVP. Dziś ich intencja jest jasna - chodziło o jego własne interesy, o to, by to on, a nie inni pracowali w telewizji publicznej.


Tak, niestety. I to mimo że kilka miesięcy wcześniej sam proponował mi pracę w Polsacie, codzienny talk-show. Wtedy byłam kompetentna? Widać, że były to argumenty formułowane na użytek bieżącego interesu Tomasza Lisa. Mogę się tylko śmiać, że chodziło o tak miałką sprawę – by to on pracował w TVP, a nie ja. I kiedy już tam pracuje, to nagle okazało się, że ma dobre zdanie także o prezesie Urbańskim. Naprawdę śmieszne. Poglądy można więc zmieniać w zależności od kasy, jaką się dostaje.


Nie dałoby mi to żadnej satysfakcji. Nie przejmuję się tym, co mówi Lis, bo sam pokazał, że nie ma to większego znaczenia.


Spełnia. Ale nie mówię, że nie spróbuję jeszcze czegoś na nowej antenie, może szybciej, niż wszyscy sądzą. Na pewno jednak nie będzie to związane z prezesem Urbańskim.

p

Dorota Gawryluk, dziennikarka, publicystka. Przez lata związana z Polsatem. Odeszła z TVP po nominacji na prezesa Andrzeja Urbańskiego

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj