Dziennik Gazeta Prawana logo

"Za rządów Tuska uwalnia się zbrodniarzy"

21 stycznia 2008, 17:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Za rządów Tuska uwalnia się zbrodniarzy"
Inne
Tusk zaniedbuje sprawy Polski, bo dba tylko o to, by zostać prezydentem - twierdzi były premier Jarosław Kaczyński. Jego zdaniem, za rządów PO dzieją się rzeczy niebywałe, a z więzień "zwalniani są arcyzbrodniarze, ci od obcinania palców i mordowania ludzi".

"Premier Donald Tusk zaniedbuje sprawy Polski, przede wszystkim i dba tylko o własne, tzn. o perspektywę zostania prezydentem. Wydaje mi się, że to jest jedyny cel, jakiemu podporządkował wszystkie swoje działania" - twierdzi Jarosław Kaczyński.

"To najzwyklejsze kłamstwa i demagogia" - tak skomentował słowa byłego premiera minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski.

Ale Jarosław Kaczyński nie ma wątpliwości. Według prezesa PiS, że to, co się obecnie dzieje w Polsce, to "radykalny powrót do najgorszych praktyk z lat 90.".

"Z więzień są zwalniani arcyzbrodniarze, ci od obcinania palców i mordowania ludzi. Prokuratorzy, którzy być może sami powinni być przedmiotem zainteresowania organów ścigania, zostają prokuratorami bardzo wysokiej rangi" - mówi Kaczyński. Jako przykład szef PiS podał Bogusława Michalskiego, który został prokuratorem apelacyjnym w Warszawie.

Co były premier ma mu za złe? Otóż Michalski przed laty wyrażał wątpliwości co do materiału dowodowego, na podstawie którego mianoby występować o areszt dla Edwarda Mazura - podejrzewanego dziś o podżeganie do zabójstwa byłego szefa policji Marka Papały. Mazur wtedy wyjechał z Polski i dziś usiłuje się go ściągnąć z USA na mocy ekstradycji.

Minister sprawqiedliwości przypomniał jednak, że sprawa ewentualnej odpowiedzialności prokuratorów była badana w śledztwie zarządzonym przez Zbigniewa Ziobrę. "Śledztwo to umorzono jeszcze w zeszłym roku, gdy premierem był Jarosław Kaczyński, a Ziobro - ministrem sprawiedliwości. Jeśli prokurator ma wątpliwości - powinien je wyrażać. Co innego, gdy prokurator mówi o materiale dowodowym, a co innego, gdy robią to politycy" - powiedział Znigniew Ćwiąkalski.

Były premier skrytykował też decyzje Donalda Tuska dotyczące nominacji Krzysztofa Bondaryka i Macieja Huni na szefów ABW i służby Wywiadu Wojskowego. Jego zdaniem, podejmując je, Tusk złamał prawo. O nowych szefach służb specjalnych Kaczyński nie jest najlepszego zdania: "Ich służbowe życiorysy wiążą się z różnymi niedobrymi wydarzeniami w dziejach polskich służb, także jeszcze w latach 90.".

Kaczyński poinstruował także premiera, by ten - biorąc przykład z prezydenta Lecha Kaczyńskiego, z jego wizyty w Gruzji - podczas wizyty w Rosji spotkał się nie tylko z władzami, ale również z przedstawicielami opozycji.

"To jest coś, co wchodzi do rutyny stosunków z tego rodzaju państwami. Jeżeli ktoś tę rutynę łamie, to znaczy, że opowiada się przeciw demokracji, a w przypadku Rosji za autorytaryzmem" - mówił były premier.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj