Dziennik Gazeta Prawana logo

"Kaziu lubi o sobie przypomnieć"

27 lutego 2008, 01:32
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
"Kaziu lubi o sobie przypomnieć"
Inne
Wczoraj rano w wywiadzie dla RMF FM były premier zagroził politykom PiS i PO. "Czuję, że tym razem znów mi ktoś przerwie. Będę musiał wrócić i zakładać partię, i odbierać głosy PiS-owi" - mówił Marcinkiewicz. Dopytywany, czy odbierze także głosy PO, odparł: "Pewnie trochę też". Jak rozumieć słowa Marcinkiewicza? - zastanawia się DZIENNIK.

Były premier zakończy swoją pracę dyrektora w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju najprawdopodobniej w maju. Jego dalsza przyszłość w EBOR zależy od szefa NBP Sławomira Skrzypka związanego z PiS. To on zgłasza polską kandydaturę na posiedzeniu Rady Gubernatorów EBOR i teoretycznie może spowodować przedłużenie kadencji Marcinkiewicza. Czy wczorajsza zapowiedź byłego premiera jest więc groźbą pod adresem partii Kaczyńskich? Parę godzin później były premier tłumaczył DZIENNIKOWI: "To było tylko hipotetyczne".

Coś jednak jest na rzeczy. Media na przemian obiegają informacje o ofertach pracy dla byłego premiera lub o jego politycznych inicjatywach. Raz mówi się o nim, jako kandydacie na komisarza europejskiego, innym razem na szefa PZPN albo o byciu gwiazdą listy w wyborach europejskich lub o prezydenckich ambicjach.

Marcinkiewicz zarzuca dziennikarzom kreowanie rzeczywistości. - Czy mam nie odbierać waszych telefonów i nie przyjmować zaproszeń do programów? - irytuje się na pytanie, czy to nie on sam inspiruje dziennikarzy.

Marcinkiewicz z działalnością w życiu publicznym nie zamierza kończyć. "Podejmę decyzję, kiedy skończę swoją obecną pracę. Albo będę szukał następnej, albo zostanę rasowym politykiem, teraz to tylko przekomarzanie" - mówi.

Na jego decyzję czekają na pewno "sieroty po PO-PiSie" grupa byłych posłów PiS, którzy z partii Kaczyńskiego odeszli po ostatnich wyborach. Liczą, że nazwisko Marcinkieiwcza pozwoli ich inicjatywę przekuć w ruch polityczny. Choć kontakty z byłym szefem rządu nauczyły ich podejścia z dystansem. "Deklarację o zakładaniu partii traktuję jako jednorazową wypowiedź polityczną, a nie polityczny plan" - mówi Kazimierz Michał Ujazdowski.

Najbliższą okazją do wypromowania nowego ugrupowania mogą być wybory europejskie w przyszłym roku. "Wtedy jest szansa przebicia się w kampanii wyborczej i zdobycia mandatów. Taki moment pomaga nowym inicjatywom. Choć mówię to ogólnie, a nie w odniesieniu do swoich planów" - zastrzega Marcinkiewicz w rozmowie z DZIENNIKIEM.

Popularność byłego premiera może być groźna dla PO, gdyby wykorzystał ją w jakimś konkurencyjnym pomyśle politycznym. Z drugiej strony były premier na pewno może liczyć na wdzięczność ze strony PO za wsparcie w wyborach. Na razie Platforma bagatelizuje słowa Marcinkiewicza. "Kaziu od czasu do czasu lubi przypominać o sobie, wraca z pewnymi inicjatywami do życia publicznego, po czym wyjeżdża do Londynu i znów jest spokój. Być może to znowu taki incydent" - ironizuje Zbigniew Chlebowski.

Co ciekawe, podobne stanowisko ma PIS. "Bardzo trudno traktować to, co mówi Marcinkiewicz, poważnie, od kiedy rozmienił się na drobne. Nawet gdyby założył jakieś ugrupowanie, to raczej zaszkodzi PO, a nie nam, bo nasz elektorat jest impregnowany na takie osoby" - mówi jeden z liderów PiS Joachim Brudziński.

Najprawdopodobniej były premier decyzję w sprawie swojej przyszłości będzie musiał podjąć bardzo szybko. Choć przekonuje, że miał obietnicę pracy w Londynie do 2009 r., to niedawno bliski współpracownik Skrzypka powiedział DZIENNIKOWI, że swoim zaangażowaniem politycznym Marcinkiewicz złamał umowę i nie otrzyma nowego kontraktu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj