Dziennik Gazeta Prawana logo

"Prezydent potrzebuje czasu na negocjacje z PiS"

27 marca 2008, 11:57
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
"Prezydent potrzebuje czasu na negocjacje z PiS"
Inne
Prezydent ma dobrą wolę w sprawie ratyfikacji traktatu lizbońskiego. Ale ja tu pewnie jeszcze nieraz podrepczę - tak premier na gorąco komentował półtoragodzinne spotkanie z Lechem Kaczyńskim. Wygląda więc na to, że jest zbliżenie, ale wciąż nie ma porozumienia. Jednak Tusk podkreślał: "Ktoś inny wylał mleko". I wskazywał na PiS.

Premier po spotkaniu z prezydentem był optymistą. Zapewniał, że jest wola porozumienia. Jednak samego porozumienia nie ma. Potrzeba czasu. "Prezydent potrzebuje jeszcze kilkudziesięciu godzin, by przekonać polityków PiS do jakiegoś wariantu umożliwiającego przegłosowanie traktatu" - tłumaczył Tusk.

Szef rządu zapewniał, że w jednym on i prezydent są zgodni - trzeba zrobić wszystko, by uniknąć referendum.

Dobrej myśli jest także prezydent. Lech Kaczyński przyznał, że jest postęp w sprawie ratyfikacji traktatu lizbońskiego. Podkreślił też, że on sam wierzy w kompromis w tej kwestii. Kiedy uda się go osiągnąć? "Jestem przekonany, że w krótkim czasie" - potwierdził Lech Kaczyński.

Posłowie najbardziej chyba czekali na decyzję prezydenta w sprawie dalszych losów jego projektu ustawy ratyfikującej traktat. Premier przyznał tylko, że przywiózł ze sobą ekspertyzy prawne. Jak mówi się, miażdżące dla prezydenckiej wersji dokumentu. Tusk po komentarz w tej sprawie odesłał do Pałacu Prezydenckiego. Sam przyznał tylko: "Odniosłem wrażenie, że prezydent jest gotów rozmawiać o modyfikacji albo szukaniu innego rozwiązania".

Wniosek jest jeden - na głosowanie w sprawie traktatu jeszcze poczekamy. "Ja tu jeszcze pewnie nieraz podrepczę do pana prezydenta i będzie dobrze" - przyznał Tusk. I zapowiedział, że będzie przekonywał polityków PiS i samego Lecha Kaczyńskiego tak długo, jak będzie trzeba. Szef rządu nie wykluczył, że jeszcze w sobotę będzie rozmawiał z prezydentem telefonicznie.

A jak miałby wyglądać kompromis? Mogłaby to być sejmowa uchwała, gdzie mogłyby się znaleźć "wszystkie uwagi, wątpliwości czy deklaracje" dotyczące traktatu. Tusk podkreślił, że właśnie o tym rozmawiał z prezydentem, i właśnie o tym dyskutują w Sejmie politycy PO i PiS.

Na tę rozmowę czekał cały Sejm. Między innymi z powodu spotkania Tuska z Kaczyńskim przesunięto na wieczór posiedzenie Komisji Spraw Zagranicznych i do spraw Unii Europejskiej.

Posłowie mają bowiem dyskutować o prezydenckim projekcie ratyfikacji traktatu lizbońskiego. "Można sobie wyobrazić, że prezydent, jeżeli zapozna się z tymi argumentami prawników, może na przykład podjąć potencjalnie decyzję o wycofaniu swojego projektu" - zastanawiał się poseł PO, Krzysztof Lisek. Przekonywał, że w takim wypadku dyskusja o projekcie nie ma sensu. Ale na wycofanie dokumentu się nie zanosi.

Całe zamieszanie dotyczy specjalnych zabezpieczeń traktatu, których chce PiS. Partia Jarosława Kaczyńskiego obawia się, że rząd Tuska będzie chciał rezygnować z korzystnych dla Polski zapisów. W tym tonie wypowiada się także prezydent. PO jest przeciw. Tłumaczy, że takie zapisy są niezgodne z konstytucją.

Od tego, kto ostatecznie kogo do czego przekona - czy premier prezydenta, czy odwrotnie - zależy być może, kiedy nad projektem ustawy ratyfikacyjnej będą głosować posłowie. Zdaniem marszałka Sejmu, potrzeba jeszcze trochę czasu na przestudiowanie wszystkich ekspertyz. Dlatego nie ma szans na głosowanie już w najbliższy wtorek. Ale tego chciałby premier Donald Tusk.

Optymistą jest natomiast prezes PiS. Jarosław Kaczyński uważa, że posłowie mogą głosować jeszcze w czasie tego posiedzenia Sejmu. Czyli w tym tygodniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj