Dziennik Gazeta Prawana logo

"Precz z manipulacją i kłamstwem". Mocny wpis prezydenta w sprawie 500 plus

21 kwietnia 2020, 08:54
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Prezydent Andrzej Duda
<p>Prezydent Andrzej Duda</p>/PAP
Będę apelował, żeby osoby, którym wystarcza na normalne funkcjonowanie, nie pobierały świadczenia 500 Plus; apelował, ale nie zabierał - mówił w poniedziałek w Polsat News prezydent Andrzej Duda.

Prezydent pytany, czy Polskę stać na realizację jego poniedziałkowej deklaracji dotyczącej utrzymania wszystkich świadczeń socjalnych, odparł, że te programy zrealizowały oczekiwania społeczne.

- deklarował prezydent.

- dodał.

Prezydent był także pytany, czy dopuszcza możliwość, aby osoby najbardziej zamożne nie utrzymywały świadczenia 500 Plus.

mówił Duda. "- mówił prezydent.  - dodał. 

Ocenił, że jeżeli będzie trzeba wprowadzać ograniczenia wydatków w związku z kryzysem, trzeba wprowadzić je "w innych miejscach".  - stwierdził Duda.

Po tym wywiadzie prezydent oburzył się w sieci na to, że jego słowa o 500 plus zostały zmanipulowane. Zapewnił, że nie chce, by nikomu te świadczenia odbierano. "Precz z manipulacją i kłamstwem! Oto moja prawdziwa wypowiedź co do 500+ : Kategoryczne NIE dla odbierania komukolwiek 500+!" - napisał na Twitterze

W poniedziałek prezydent Andrzej Duda w siedzibie swojego sztabu wyborczego podpisał deklarację "Obronimy Polskę Plus", w której zobowiązał się, że jeżeli wygra wybory prezydenckie, wówczas nie dojdzie do likwidacji 500 Plus i 13. emerytury oraz podwyższenia wieku emerytalnego. W prezentacji tej deklaracji wzięła też udział szefowa sztabu programowego prezydenta, obecna europoseł, która jako premier większość z wspomnianych programów wprowadzała w trakcie swojej kadencji - Beata Szydło. 

Prezydent: Pomysł lidera PO ws. wyborów jest co najmniej dziwny

Pomysł lidera PO Borysa Budki dotyczący przeprowadzenia wyborów w 2021 r. jest co najmniej dziwny i nie mieści się w ramach konstytucyjnych - ocenił w poniedziałek w Polsat News prezydent Andrzej Duda.

Lider PO Borys Budka zaproponował w poniedziałek, by po 30 dniach trwania stanu epidemii rząd "z automatu" ogłaszał stan klęski żywiołowej. Pozwoliłoby to według niego na zachowanie ciągłości władzy przewidzianej konstytucją i na to, by gdy epidemia koronawirusa ustanie, ustalić nowy kalendarz wyborczy. Zgodnie z propozycją szefa PO wybory prezydenckie miałyby się odbyć 16 maja 2021 r. i zostać przygotowane przez PKW z mieszanym sposobem głosowania - tradycyjnym i korespondencyjnym.

Stan klęski żywiołowej może zostać ogłoszony na czas nie dłuższy niż 30 dni, ale może być za zgoda Sejmu przedłużony; w czasie stanu klęski żywiołowej i przez 90 dni po jego zakończeniu nie można przeprowadzać wyborów.

Prezydent pytany o propozycję Budki, odpowiedział, że lider PO zakłada, że będą następowały kolejne przedłużenia stanu klęski żywiołowej.

- mówił Andrzej Duda.

Przypomniał, że o dalszym przedłużaniu stanu klęski żywiołowej decydowałaby większość sejmowa, która mogłaby przedłużać go wielokrotnie, a gdy partia rządząca miałaby - jak obecnie - większość samodzielną, stan klęski żywiołowej mógłby trwać przez nieograniczony czas.

- powiedział prezydent.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj