Mosbacher odniosła się do zarzutów o lobbing na rzecz amerykańskich firm, m.in. w sprawie rozporządzenia dotyczącego sieci 5G. Naciski sugerował Robert Winnicki z Konfederacji, pytając premiera o liczbę spotkań i rozmów telefonicznych z ambasador USA.
– wyjaśniła Mosbacher.
Na pytanie, czy podczas tych spotkań sugerowała jakieś konkretne zapisy prawne, odpowiedziała, że nie.
– zaznaczyła.
Powiedziała też, że nie ma wiedzy na temat rozmów Donalda Trumpa z Andrzejem Dudą w sprawie 5G.
– zapewniła.
Ambasador USA podkreśliła, że jej zadaniem jest praca na rzecz amerykańskich firm, ale ma ona na celu wyłącznie zapewnienie, by działały na sprawiedliwym rynku.
– powiedziała.
Pytana o lobbing na rzecz takich firm, jak Uber, Discovery i Genentech, stwierdziła, że w przypadku tych firm "występowały kwestie, które wymagały wyjaśnienia", jednak zależało jej wyłącznie na zapewnieniu równej konkurencji.