Adam Bielan był pytany o komisję, która miała zajmować się pedofilią.

Reklama

Są powołani członkowie komisji ds. pedofilii, wskazania przez premiera, Rzecznika Praw Dziecka. Prace parlamentu są utrudnione, tam potrzebna jest większość kwalifikowana 3/5 w obu izbach. Mam nadzieję, że członkowie powoływani przez parlament dostaną miejsca w tej komisji i ona będzie mogła zacząć działalność. Ustawa weszła w życie we wrześniu ubiegłego roku, potem były wybory, trwał proces kształtowania rządu. Ostatnio mamy stan epidemii i obrady parlamentu na odległość – odpowiedział Adam Bielan, europoseł Porozumienia i rzecznik sztabu Andrzeja Dudy w TOK FM.

Obrzydliwe czyny pedofilskie, o których mowa ostatnio, miały miejsce wiele lat temu, kiedy Prawo i Sprawiedliwość jeszcze nie istniało. Sklejanie obozu Zjednoczonej Prawicy z tymi czynami jest wyjątkowo podłą manipulacją - dodał.

Stwierdzenie, że prokuratura za naszych rządów jest bardziej łagodna dla sprawców czynów pedofilskich, jest absolutnie nieprawdziwe. Te przestępstwa miały miejsce ponad 20 lat temu, rządziły rozmaite rządy. Nie wiem, dlaczego akurat nas chce się skleić z tymi sprawami. My jesteśmy za surowym karaniem wszystkich takich czynów, niezależnie kto się ich dopuszczał - podkreślał w TOK FM europoseł.

Bielan był także pytany o zamieszanie wokół radiowej "Trójki".

Fakt, że politycy zajmują się notowaniami listy przebojów, jest czymś absurdalnym. Nie znam żadnych szczegółów tej sprawy, na pewno nie można mówić o żadnej cenzurze, w jakiekolwiek stacji radiowej. Nie sądzę, żeby szefowa radia miała jakieś przeczucie na temat piosenki. Nie znam pani prezes ani w życiu na oczy nie widziałem szefa radiowej "Trójki" – mówił w TOK FM europoseł Prawa i Sprawiedliwości.