Rzecznik sztabu Dudy był we wtorek gościem telewizji internetowej Rp.pl.

Reklama

Rafał Trzaskowski jest ersatzem, jest dublerem, ale ponieważ nie ma tytułu najlepszego kandydata prezydenckiego, będzie moim zdaniem w tej kampanii nadrabiać bardzo dużą agresją - ocenił Bielan. Musimy się nastawić na bardzo brutalną kampanię, pełną ciosów poniżej pasa ze strony naszego konkurenta - dodał.

W opinie Bielana "widać wyraźnie z pierwszych godzin kampanii Rafała Trzaskowskiego czy Platformy Obywatelskiej, że chcą bardzo dużą agresją nadrabiać wszystkie błędy, które popełnili przez kilka miesięcy".

Europoseł nie wykluczył, że może być druga tura wyborów. Musimy być mentalnie gotowi, by pracować do ostatnich godzin tej kampanii, nawet jeśli będzie ona o dwa tygodnie dłuższa - powiedział.

Zdaniem Bielana ewentualna porażka Dudy zaostrzyłaby sytuację polityczną w kraju.

Jeżeli Polacy chcą mieć przez 3,5 roku totalną wojnę na górze, którą chce im zafundować Rafał Trzaskowski, jeżeli chcą oglądać przez 3,5 roku do końca kadencji Sejmu gorszące obrazki i sceny, gdy prezydent będzie robił wszystko, by włożyć kij w szprychy rządowi, to wybiorą Rafała Trzaskowskiego - mówił. Jeśli uznają, że potrzebna jest zgodna, harmonijna współpraca prezydenta z rządem, zagłosują na Andrzeja Dudę - dodał.

Bielan przekonywał też, że "Rafał Trzaskowski jest politykiem, który dał się poznać jako agresywny przedstawiciel lewego skrzydła Platformy Obywatelskiej".

Wszyscy wiemy o jego dokonaniach w dziedzinie seksualizacji dzieci w ramach kampanii edukacyjnych LGBT w Warszawie, a jednocześnie nie pokazał się jako sprawny menadżer, rozwiązujący problemy. Pamiętamy, że gdyby nie pomoc rządu i wojska w przypadku awarii oczyszczalni ścieków Czajka mielibyśmy gigantyczny problem ekologiczny nie tylko w Warszawie, ale we wszystkich miastach położonych na północ od Warszawy - mówił rzecznik sztabu Andrzeja Dudy.