Dziennik Gazeta Prawana logo

Donald Trump powiedział, kto chciał go zabić. Prezydent USA wymienił jedno nazwisko

30 kwietnia 2026, 07:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Donald Trump powiedział, kto chciał go zabić. Prezydent USA wymienił jedno nazwisko
Donald Trump powiedział, kto chciał go zabić. Prezydent USA wymienił jedno nazwisko/PAP/EPA
Donald Trump uważa, że James Comey chciał go zabić. Według prezydenta USA wskazuje na to, opublikowanie przez byłego szefa FBI zdjęcia z liczbą "86". Comey zapewnia, że publikacja fotografii nie miała na celu grożenia przywódcy Stanów Zjednoczonych.

Liczba 47 miała oznaczać Trumpa

Wielka ława przysięgłych postawiła we wtorek zarzuty Comeyowi, oskarżając go o groźby zabicia prezydenta Trumpa poprzez zamieszczenie zdjęcia na Instagramie. Chodzi o post z 15 maja ub.r. ze zdjęciem muszli na piasku, układających się w liczby 86 i 47.

Liczba 47 miała oznaczać Trumpa, który jest 47. prezydentem USA. Zaś "86" w żargonie używanym m.in. w restauracjach może oznaczać zakaz, czy usunięcie czegoś lub kogoś, a w potocznym rozumieniu - zabicie człowieka.

Comey według Trumpa to skorumpowany glina

Trump w środę został zapytany o tę sprawę przez media w Gabinecie Owalnym. Jeśli ktoś wie coś o przestępczości, to wie, (co to znaczy) 86. Wiecie co to jest 86? To mafijne określenie na: zabić go - powiedział Trump. Pytany, czy czuł, że jego życie jest zagrożone, odparł: Prawdopodobnie. Ludzie tacy jak Comey stworzyli, moim zdaniem, ogromne zagrożenie dla polityków i innych. Comey to skorumpowany glina.

W środę Comey po raz pierwszy pojawił się w sądzie w tej sprawie. Były szef FBI wcześniej zapewnił, że zdjęcie nie miało grozić prezydentowi i ocenił, że ministerstwo sprawiedliwości ponownie podejmuje próbę "przedłożenia osobistej zemsty (prezydenta) nad sprawiedliwość".

Wobec Comeya wystawiono nakaz aresztowania

Ławnicy na wniosek prokuratury uznali, że zamieszczenie przez byłego szefa FBI zdjęcia muszelek ułożonych w liczby 86 i 47 zostałoby zinterpretowane przez rozsądnego odbiorcę jako "poważny wyraz zamiaru wyrządzenia krzywdy prezydentowi Stanów Zjednoczonych". Drugi zarzut mówi wprost o groźbie zabicia prezydenta. W dokumencie nie podano żadnych dodatkowych dowodów na poparcie tych zarzutów.

Wobec Comeya wystawiono nakaz aresztowania, lecz w związku z tym, że w środę stawił się przed władzami federalnymi w Wirginii, organy ścigania nie musiały go poszukiwać ani zatrzymywać.

Comey w rzeczonym poście napisał: Fajny układ muszelek podczas mojego spaceru po plaży. Wpis szybko został usunięty po komentarzach, że zawiera groźbę zabójstwa. W kolejnej wiadomości były szef FBI napisał, że muszelki, które widział "były przesłaniem politycznym", ale zaprzeczył jakoby namawiał do przemocy, tłumacząc, że nie wiedział, że może to być interpretowane jako wezwanie do zabójstwa.

Trump zwolnił Comeya

Do ścigania Comeya od dawna otwarcie nawoływał prezydent. Trump zwolnił ówczesnego szefa FBI w pierwszych miesiącach swojej pierwszej kadencji ze względu na prowadzone przez niego śledztwo w sprawie domniemanych rosyjskich powiązań Trumpa i jego zespołu.

Życzenie Trumpa co do ścigania Comeya zostało spełnione już we wrześniu ub.r., kiedy postawiono mu zarzuty o rzekome kłamstwo w zeznaniach w Kongresie. Sąd federalny zdecydował jednak później o oddaleniu zarzutów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj