Termin obowiązywania obniżonych stawek podatku VAT oraz akcyzy na benzynę i olej napędowy został przedłużony z 30 kwietnia do 15 maja. "W odpowiedzi na utrzymującą się niestabilną sytuację na rynkach paliw, spowodowaną konfliktem na Bliskim Wschodzie, w ramach pakietu paliwowego wprowadzono w marcu br. obniżki stawek VAT i akcyzy na określone paliwa silnikowe, które obowiązują do końca kwietnia br. Zgodnie z decyzją Ministra Finansów i Gospodarki stawka podatku VAT na benzynę oraz olej napędowy i biokomponenty stanowiące samoistne paliwa, która została obniżona z 23 proc do 8 proc., będzie obowiązywała czasowo do 15 maja br.” - przekazało Ministerstwo Finansów.
Rząd broni CPN
Już przy wprowadzaniu CPN w marcu KE ostrzegła, że obniżenie VAT na paliwa silnikowe jest niezgodne z unijnym prawem. Rząd odpowiedział na te zarzuty. Przekonuje w swojej odpowiedzi, że w efekcie destabilizacji rynków wywołanej konfliktami na Bliskim Wschodzie obniżka podatku VAT jest koniecznym mechanizmem osłonowym. Polska zaznacza, że "zawarte rozwiązania mają charakter czasowy i wyjątkowy" - podaje RMF.
Rząd argumentuje, że "celem czasowej obniżki stawki podatku VAT jest zahamowanie wzrostu cen spowodowanego konfliktem zbrojnym na Bliskim Wschodzie". Podkreśla, że "wzrost cen paliw prowadzi do zwiększenia kosztów produkcji i transportu, a w konsekwencji cen towarów i usług dla konsumentów".
Kluczowy argument
Jako kluczowy argument podawana jest ochrona najbardziej wrażliwych grup społecznych, ponieważ "utrzymanie zredukowanej stawki podatku VAT na wskazane towary ma przyczynić się do poprawy sytuacji rodzin i gospodarstw domowych najbardziej dotkniętych skutkami gwałtownie rosnących cen".
"KE uważnie analizuje polską odpowiedź" - przekazała RMF FM rzeczniczka KE Louise Bogey. Polska częściowo spełnia zalecenia KE zawarte w niedawno ogłoszonym planie ratunkowym AccelerateEU, który kładzie silny nacisk na to, aby pomoc państw członkowskich podczas obecnego kryzysu energetycznego była tymczasowa i ściśle ukierunkowana. Na razie Bruksela nie zamierza stosować wobec Polski sankcji i wszczynać procedur o naruszenie unijnego prawa, które to procedury rozpoczęła wobec Słowacji i Węgier.
Warszawa w lepszej sytuacji niż Słowacja i Węgry
Na korzyść Polski działa m.in, to, że od samego początku kontaktowała się w sprawie VAT z Komisją Europejską. Słowacja i Węgry zdecydowały o podjętych środkach bez uprzedniego powiadomienia Brukseli i bez konsultacji. Dlatego Warszawa ma więcej czasu podczas gdy Słowacja i Węgry będą musiały dokonać szybkiej korekty, Grozi im pozew do TSUE i kary finansowe.