Przedstawiciele stowarzyszenia TAK dla Łodzi (TdŁ) przynieśli przed Urząd Miasta Łodzi (UMŁ) na Piotrkowskiej tabliczkę z napisem "Partyjne Biuro Zatrudnienia". Społecznicy przekonywali, że chodzi im tylko o przejrzystość nominacji dla byłych i obecnych łódzkich radnych, którzy pracę znajdują w UMŁ. Są to najczęściej zatrudniani w miejskich spółkach politycy Platformy Obywatelskiej i Sojuszu Lewicy Demokratycznej - podkreślają reprezentanci TdŁ.
- - powiedział w czwartek Daniel Walczak z TdŁ.
To jest zarzut pod adresem całego systemu samorządowego obowiązującego w całej Polsce - podkreślił inny działacz TAK dla Łodzi Mariusz Sokołowicz. To nie jest zakazane, ale też nigdzie nie jest powiedziane, że radny ma pracować w spółce nadzorowanej przez samorząd, w którym ów radny zasiada. I nie chodzi o zarządy miejskich spółek, ale o wysokie stanowiska, na przykład dyrektorskie - dodał Sokołowicz.
Podał też przykłady. - - wymieniał Sokołowicz.
Działacze TAK dla Łodzi mówili także o innych radnych i urzędnikach związanych z PO i SLD. TdŁ od czwartku prezentuje na specjalnej stronie internetowej "mapę" kilkunastu nazwisk działaczy PO, KO i SLD, którzy pracują w instytucjach podległych UMŁ, głównie w spółkach miejskich.
Wśród nich znalazł się radny PO Tomasz Kacprzak, były przewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi. Społecznicy TAK dla Łodzi wypomnieli Kacprzakowi pracę w MPO, gdzie radny jest zatrudniony jako dyrektor sortowni odpadów. - - mówi Kacprzak odpowiadając na pytanie PAP, czy pełnienie funkcji radnego i dyrektora w miejskiej spółce jest w porządku wobec wyborców.
Kacprzak, wraz ze swoim partyjnym kolegą z PO radnym wojewódzkim Marcinem Bugajskim na konferencji prasowej skrytykowali TdŁ za to, że ataki na radnych PO i Lewicy przeprowadzone zostały wspólnie ze stołeczną organizacją Miasto Jest Nasze (MJN). Łódzcy samorządowcy PO uważają, że TdŁ i MJN skoordynowali działania, aby zaatakować prezydenta Warszawy i kandydata KO na prezydent RP Rafała Trzaskowskiego oraz prominentną polityk PO i prezydent Łodzi Hannę Zdanowską. Kacprzak i Bugajski uważają, że wystąpienie TdŁ jest inspirowane przez PiS.
Działacze TdŁ zapewniali, że ich prezentacja nie jest polityczna, a sugestie o inspiracji przez polityków PiS nieprawdziwe.