Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaja Godek na przymusowej kwarantannie. Awantura w szpitalu, interwencja policji

16 czerwca 2020, 08:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kaja Godek
<p>Kaja Godek</p>/newspix.pl
Znów głośno o aktywistce pro-life Kai Godek. Wszystko zaczęło się od tego, że przyjechała na SOR do Szpitala Praskiego w Warszawie.

Kaja Godek zgłaszała problemy z nerkami, opisuje Wprost.pl. Jak wynika z jej relacji szybko została rozpoznana (jako działaczka antyaborcyjna), co miało wpływ na sposób w jaki była traktowana.

– relacjonuje Kaja Godek na TT.

Ostatecznie Godek została zbadana i podłączona do kroplówki. Teraz twierdzi, że miała telefon z sanepidu, który podjął decyzję o dwutygodniowej kwarantannie. W szpitalu miała mieć kontakt z pacjentem, u którego wykryto koronawirusa.

Wprost.pl potwierdził, że "w recepcji SOR w Szpitalu Praskim u pacjenta tego oddziału tego dnia wykryto koronawirusa”. Ordynator oddziału, dr Elżbieta Nazarewska nie komentuje całej sprawy.  – mówi.

W poniedziałek w imieniu Kai Godek złożono oświadczenie do odpowiedniego oddziału sanepidu (Ożarów Mazowiecki). Działaczka zapewnia w nim, że na SOR w Szpitalu Praskim nie miała kontaktu z żadnym pacjentem.  – napisała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło wprost.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj