Szef Platformy Obywatelskiej powiedział na środowym spotkaniu z mediami, że ma "nieodparte wrażenie", iż z uwagi na zbliżające się wybory prezydenckie, rząd może ukrywać prawdziwe informacje dotyczące stanu budżetu państwa. Dlatego - poinformował - klub KO zwrócił się z żądaniem włączenia do porządku obrad posiedzenia Sejmu, które ma się odbyć w piątek, informacji premiera Mateusza Morawieckiego dotyczącej budżetu. Według niego, budżet przyjęty przed pandemią był nierealny. - stwierdził Budka zaznaczając, że obawia się, iż jest to ukrywane tylko dlatego, że są wybory. - powiedział szef PO.
Podkreślił, że bez rzetelnej informacji nie jest możliwe dobre, solidne zarządzanie budżetem państwa. Budka powiedział, że kolejne spółki Skarbu Państwa są na granicy upadłości i że przez pół roku, gdy ministrem aktywów państwowych jest Jacek Sasin, wartość aktywów, akcji w 13 kluczowych spółkach giełdowych spadła o ponad 30 mld zł.
Na spotkaniu z dziennikarzami politykowi towarzyszyła prezydent Łodzi Hanna Zdanowska, która mówiła, że od początku pandemii rząd przerzuca na samorządy koszty związane nie tylko z walką z koronawirusem, ale przed wszystkim, samorządowcy nie mają żadnego wsparcia, jeśli chodzi o kwestie związane z realizacją dochodów własnych, które - według niej - są zagrożone. Jak poinformowała w przypadku Łodzi, pierwszych pięć miesięcy tego roku w stosunku do tego samego okresu w roku ubiegłym przyniosło straty w samym podatku PIT 36 mln zł.
Do jej wypowiedzi odniósł się lider PO. - mówił Budka. Przekonywał, że rząd powinien uczyć się od samorządowców, powinien pamiętać, że to samorządowcy zostali dotknięci przez pandemię dwa razy. Raz w postaci utraty dochodów z podatków PIT i CIT, drugi raz, gdy wzięli ciężar na siebie pomocy lokalnym przedsiębiorcom. - mówił.
Jego zdaniem Budka podkreślił, że należy zbudować nową rzeczywistość po koronawirusie. Ta rzeczywistość musi opierać się na wspólnocie i solidarności.- dodał.