Morawiecki został zapytany przez dziennikarzy "Rzeczpospolitej, czy "świat się zawali, jeśli wybory prezydenckie wygra Rafał Trzaskowski?". Na uwagę, że słuchając polityków Zjednoczonej Prawicy, można odnieść wrażenie, że będzie to armagedon, premier odparł: .
W odpowiedzi na uwagę redaktorów, że "to samo się mówi o prezydencie Andrzeju Dudzie i PiS", Morawiecki odpowiedział, że "trudno o bardziej nietrafioną opinię". - - dodał premier.
Na pytanie, "ile jest pan w stanie zrobić, żeby Andrzej Duda ponownie wygrał wybory?", szef rządu podkreślił, że jako szefowi rządu zależy mu "na otoczeniu politycznym, w którym rząd będzie mógł sprawnie działać".
- - mówił.
"Obiecacie kolejne świadczenia?" - pytali dziennikarze. - - przypomniał Mateusz Morawiecki. Jak dodał - "wciąż to będziemy kontynuować, ale druga kadencja – zwłaszcza w kontekście kryzysu – musi się także koncentrować na rozwoju, przedsiębiorczości, innowacyjności i modernizacji kraju".
- - poinformował.
Mówiąc o podatkach premier, stwierdził: .
Pytany, czy "podpisanie Karty Rodziny i bulwersujące słowa o ludziach LGBT też wpisują się w ten rozwój?", szef rządu zauważył, że "Prawo i Sprawiedliwość zawsze było siłą wspierającą rodziny".
- - wyjaśniał.
Odnosząc się do pytania o LGBT, powiedział:.
Dopytywany, czy "LGBT to ideologia, czy ludzie", Morawiecki uznał, że "trzeba te dwie sprawy oddzielić". - - ocenił.
W odpowiedzi na pytanie dziennikarza, czy "padnie słowo wobec ludzi LGBT", premier odparł: .
Padło też pytanie, czy "jeśli Andrzej Duda przegra wybory, w rządzie dojdzie do zmian".
- - zapowiedział szef rządu.