Prezydent wystąpił na konferencji z komisarzem UE ds. rolnictwa Januszem Wojciechowskim; podkreślał, że rząd PiS walczył właśnie o tę tekę. Stwierdził, że jego zdaniem ważne jest wsparcie dla polskiego rolnictwa, które - jak zaznaczał - "cały czas nie jest rolnictwem przemysłowym".
Jak mówił Andrzej Duda w czasie jego kadencji zaszły "wielkie zmiany na polskiej wsi, także zmiana nastrojów". Jak ocenił, rolnikom pomogły także programy 500 plus i 300 plus, stanowiąc "bardzo duże wsparcie dla rodzin wiejskich".
Prezydent podkreślił, że rozmawiał z Wojciechowskim o "nowocześnie rozwijających się obszarach wiejskich" i o propozycji Komisji Europejskiej dot. także pieniędzy dla polskiego rolnictwa. Nawiązał m.in do tego, że KE zaproponowała w nowej perspektywie finansowej na lata 2021-2027 więcej o 26,5 mld euro środków na Wspólną Politykę Rolną; dla Polski ma to być ok. 3 mld euro więcej tj. ok. 33,5 mld euro. Mówił, że KE proponuje, by cały budżet dla Polski na następną perspektywę finansową wyniósł ponad 170 mld na najbliższe siedem lat. Przekonywał, że to "niewyobrażalna szansa i perspektywa inwestycyjna".
Podkreślił, że zależy mu na tym, by środki przeznaczone na rolnictwo zostały jak najlepiej spożytkowane dla polskiej wsi tak, "aby z tej wielkiej kwoty ogólnej, jak najwięcej środków wsparło inwestycje na terenie, gdzie są one tak bardzo potrzebne, które potrzebują doinwestowania, żeby Polska była równo rozwinięta". Prezydent zaznaczał, że te pieniądze są potrzebne w mniejszych gminach, których często nie stać na wkład własny.
- oświadczył.
Podkreślił, że te inwestycje mają ułatwić życie na co dzień i zwiększyć ofertę kulturalną także na terenach rolniczych.