Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie Mirosława Chyr, b. minister transportu i b. szef ukraińskiej agencji drogowej Ukrawtodor Sławomir N. został w poniedziałek zatrzymany w związku z podejrzeniem korupcji, kierowania zorganizowaną grupą przestępczą i prania brudnych pieniędzy. Wraz z nim zatrzymano dwie osoby.
Zatrzymanie N. to efekt międzynarodowego śledztwa prowadzonego przez zespół prokuratorów z Polski i Ukrainy, a także funkcjonariuszy CBA oraz ukraińskiej służby antykorupcyjnej NABU. Po doprowadzeniu do Prokuratury Okręgowej w Warszawie Sławomir N. ma usłyszeć sześć zarzutów dotyczących okresu, gdy kierował ukraińską Państwową Służbą Dróg Samochodowych – Ukrawtodor.
- zauważył podczas konferencji prasowej przed Sejmem Kulesza, który jest szefem koła Konfederacji.
Jak przypomniał, "rząd Prawa i Sprawiedliwości w kampanii wyborczej obiecywał, że ci złodzieje i >aferałowie< rządu Platformy Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego będą siedzieć, że będą te wszystkie afery rozliczone".
Kulesza zwrócił uwagę, że "nie siedzi (w Areszcie Śledczym) w Białołęce żaden z bohaterów" takich afer, jak "sopocka", "reprywatyzacyjna", "Amber Gold" czy "infoafera", natomiast - jak mówił - "bohaterzy tych afer siedzą w ławach sejmowych obok Prawa i Sprawiedliwości na Wiejskiej".
Przypomniał też wystąpienie posła Konfederacji Artura Dziambora, którym mówił w ubiegłym tygodniu z mównicy sejmowej o niepisanej zasadzie, zgodnie z którą "politycy PiS-u i Platformy nie tykają się nawzajem, udają tylko, że chcą wsadzać do więzienia za różne afery, a tak naprawdę nikt nie został skazany".
Kulesza wskazał, że zatrzymanie byłego ministra transportu nie nastąpiło z inicjatywy rządu PiS, ani za afery w Polsce, tylko - jak przekonywał - "za sprawy, czynności, które miały miejsce na Ukrainie, z inicjatywy i we współpracy ze służbami ukraińskimi".
- oświadczył Jakub Kulesza.
Bosak, który jest wiceprzewodniczącym koła Konfederacji, ocenił, że takie sprawy, jak zatrzymanie byłego ministra transportu w rządzie PO-PSL "bywają medialne, później ciągną się latami, nie mają swojego finału".
przekonywał.
Bosak apelował, aby nie czekać, aż sądy skażą polityków, tylko odsuwać od władzy partie, które "skompromitowały się zachowaniem swoich liderów".
przekonywał Bosak. Zapewniał, że politycy jego partii "nie godzą się na żadne nadużycia rządu Platformy, rządu PiS, ich polityków skompromitowanych", którzy według niego "uczestniczą w swego rodzaju zmowie elit, która skutkuje tym, że jeśli nawet ktoś jest zatrzymywany, to zaraz po dwóch dniach jest wypuszczany".
spekulował Bosak.
Jak zaapelował, "nie dajmy sobą manipulować". - oświadczył Krzysztof Bosak.
Lubnauer: Sprawa Sławomira N. nie dotyczy obecnej sceny politycznej
Katarzyna Lubnauer pytana przez PAP podczas konferencji prasowej w Łodzi o zatrzymanie byłego ministra transportu w rządzie Donalda Tuska odpowiedziała, że jest jeszcze za wcześnie na komentowanie tej sprawy.
– mówiła Lubnauer.
Na uwagę PAP, że przecież minister N. był prominentnym działaczem Platformy Obywatelskiej, która teraz stanowi trzon Koalicji Obywatelskiej, pani poseł KO odpowiedziała, że Sławomir N. jest osobą prywatną.
powiedziała PAP Lubnauer.
mówił poseł KO Dariusz Joński. Była to odpowiedź na pytanie PAP o zatrzymanie byłego ministra transportu podczas łódzkiej konferencji prasowej parlamentarzystów Koalicji Obywatelskiej, która poświęcona była m.in. zainicjowaniu przez Rafała Trzaskowskiego nowego ruchu obywatelskiego.