Premier Mateusz Morawiecki przedstawiał w środę w Sejmie informację dotyczącą postanowień unijnego szczytu w sprawie wieloletniego budżetu UE. Zalewski, zwracając się do szefa rządu pytał, dlaczego groził on wetem w sprawie systemu praworządności, zamiast działać na rzecz jego obiektywnego skonstruowania. Według posła premier kłamie, mówiąc o "udziale Rady Europejskiej w tym systemie".
W tym momencie z sali plenarnej padło stwierdzenie "puknij się w czoło", które, zdaniem Zalewskiego wypowiedział Terlecki. Polityk KO zwrócił się z apelem do prowadzącej obrady wicemarszałek Małgorzaty Gosiewskiej (PiS) o reakcję na "słowa niegodne członka prezydium Sejmu". Gosiewska odesłała polityka do Komisji Etyki Poselskiej.
W czwartek Zalewski poinformował, że wystąpi z wnioskiem o ukaranie Terleckiego do komisji etyki. - napisał na Twitterze Zalewski.
Do wpisu dołączył krótkie nagranie, mówi w nim, że w środę, gdy zabrał głos w dyskusji o wynikach unijnego szczytu, Terlecki kazał mu się "pukać w czoło".
- powiedział Zalewski.
Zapowiedział, że będzie czekał na reakcję komisji etyki.
Do słów wicemarszałka odniósł się też Tomasz Zimoch.