Dziennik Gazeta Prawana logo

Zimoch: Wszyscy mają kaca. Nie ma innego wyjścia dla KO niż dymisja Budki

18 sierpnia 2020, 08:40
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Tomasz Zimoch
<p>Przemyśl, 04.07.2020. Poseł KO Tomasz Zimoch w Przemyślu, 4 bm. (dd/doro) PAP/Darek Delmanowicz</p>/PAP Archiwalny
Nie ma innego wyjścia dla Koalicji Obywatelskiej niż natychmiastowa dymisja szefa klubu Borysa Budki - ocenił w rozmowie z Onetem poseł KO Tomasz Zimoch. Wyraził też żal, że Budka w sytuacji, która wywiązała się po głosowaniu nad zmianami podwyższającymi wynagrodzenia, nie przeprosił.

Zimoch w rozmowie opublikowanej we wtorek na portalu Onet.pl pytany był, dlaczego jako jeden z dziewięciu posłów KO zagłosował w piątek przeciwko podwyżkom dla klasy politycznej.  - podkreślił.

Za nowelą opowiedziała się w Sejmie większość Platformy Obywatelskiej, także Budka, szef partii, a zarazem szef klubu KO. Stanowisko to w Senacie uległo zmianie i ustawę odrzucono w poniedziałek głosami 48 senatorów. W ocenie Zimocha - który nie jest członkiem PO - po sejmowym głosowaniu kierownictwo klubu "wymownie zamilkło", a powinno "niemal natychmiast tłumaczyć powody takiej decyzji".

- ocenił.

Jak powiedział Zimoch, po głosowaniu "wszyscy mają kaca".  - podkreślił. Zwrócił przy tym uwagę, że nowy szef klubu miał pojawić się już dawno, a łączenie tej funkcji ze stanowiskiem szefa partii miało być przejściowe.

- powiedział Zimoch.

Zapytany, czy jego zdaniem KO może się rozpaść, przyznał, że nie da sobie ręki uciąć, że przetrwa. Krytycznie odniósł się także, że do porozumiewania się z PiS w sprawie podwyżek doszło w kuluarach.  - powiedział.

Onet wcześniej opublikował wytyczne dla posłów KO w sprawie "obrony podwyżek".  - brzmi jedna z nich.

W kolejnej posłom KO radzono: W innej: .

W innej instrukcji podkreślano, że "wyższe uposażenie to wyższe wymagania ze strony suwerena". Zgodnie z nią podwyżki byłyby potrzebne, aby prezydent Andrzej Duda "nie pracował dla idei PiS, tylko dla dobra narodu, bo naród mu płaci niemało" i aby minister zdrowia Łukasz Szumowski "nie robił przekrętów na 100 mln zł, bo ma z czego żyć". Może wreszcie - kontynuowano, nawiązując do propozycji, aby wynagrodzenie przysługiwało pierwszej damie -Dudowa stanie po stronie polskich kobiet, jak nie będzie zależna wyłącznie od pensji męża itd."

"Subwencje dla partii też dadzą się obronić, bo może wreszcie partie zaczną zatrudniać nie niedouczonych kolesiów, ale najlepszych ekspertów, żeby tworzyli rozwiązania dla Polaków. Może partie będą mogły wyjść do ludzi, coś im zaproponować, skanalizować obywatelską chęć działania, zamiast zamykać się w wąskich gronach itd." - czytamy w innej instrukcji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj