Dziennik Gazeta Prawana logo

Gra o podwyżki, czyli o wszystko. Rozpoczął się exodus ministrów

21 sierpnia 2020, 09:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sejm
<p>Sejm</p>/Shutterstock
Rozpoczął się exodus ministrów. Niewykluczone, że rząd częściowo zrekonstruuje się sam, zanim zabierze się za to Nowogrodzka.

To miał być polityczny plan doskonały. PiS dogadał się z opozycją w sprawie ustawy o podwyżkach dla najważniejszych osób w państwie, a legislacyjny blitzkrieg był w szczegółach dopracowany. Ustawa, zgłoszona jako projekt komisyjny, pojawiła się w czwartek wieczorem. Założenie było takie, że w piątek błyskawicznie wyjdzie z Sejmu, a Senat zatwierdzi wszystko po weekendzie. Suweren, rozjechany na wakacje, nawet nie zauważy. A jeśli już, to oburzenie będzie krótkotrwałe – w końcu zaraz zaczniemy żyć rekonstrukcją rządu i drugą falą pandemii. Konsekwencje? Właściwie żadne, bo wybory dopiero za trzy lata. Elektorat nie ma aż tak długiej pamięci.

Sprawa stała się jednak medialna – i to nie tylko ze względu na wysokość planowanych podwyżek uposażeń polityków w czasie kryzysu gospodarczego. Również dlatego, że opozycja zagłosowała za ustawą przeprowadzoną w trybie, za który do tej pory PiS słusznie krytykowała: na szybko, bez dyskusji i z zaskoczenia. Plan legł więc w gruzach, a zamiast podwyżek zaczęło się szukanie winnych.

Najsilniejsze emocje są po stronie Koalicji Obywatelskiej (KO). –– przekonuje nas jeden z posłów ugrupowania. Tomasz Zimoch, w ostatnich wyborach startujący jako "jedynka” KO w Łodzi, otwarcie nawołuje Budkę do dymisji z funkcji przewodniczącego klubu. Wściekli są także senatorowie opozycji, którzy byli zmuszeni sprawę odkręcać podczas poniedziałkowego głosowania. Marcin Bosacki, przyłapany na korytarzach sejmowych przez reporterów, mówił o konieczności "głębokiego przemyślenia” procesu konsultacji politycznych wewnątrz KO. – – twierdzi inny polityk Koalicji.

Czym konkretnie może się to skończyć? Najczęściej słychać opinie, że Borys Budka powinien podzielić się władzą – pozostać szefem partii, ale oddać komuś innemu sprawy klubowe. Zdaniem niektórych obecna sytuacja to doskonały moment na wejście do gry frakcji schetynowców. mówi nam osoba z KO.

CZYTAJ WIĘCEJ W NAJNOWSZYM WYDANIU DGP>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj