Budka, lider PO i szef klubu Koalicji Obywatelskiej, pytany o wybory nowego przewodniczącego klubu odpowiedział, że sądzi, iż "uda się to jeszcze we wrześniu". - - dodał Budka. Zaznaczył przy tym, że wybór nowego szefa klubu, to jest "wewnętrzna sprawa". - - podkreślił.
Zapowiedział, że środowe posiedzenie klubu KO ma się rozpocząć ok. godz. 12.00 i będzie dotyczyło stanowisk w sprawie bieżących projektów ustaw m.in. projektu noweli tzw. specustawy covidowej, która zakłada, że "nie popełnia przestępstwa, kto w celu przeciwdziałania COVID-19 narusza obowiązki służbowe lub obowiązujące przepisy, jeżeli działa w interesie społecznym i bez naruszenia tych obowiązków lub przepisów podjęte działanie nie byłoby możliwe lub byłoby istotnie utrudnione".
Budka nazwał ten projekt "Bezkarność plus". - - powiedział.
Zapowiedział, że klub będzie też rozmawiać o kolejnych wnioskach do prokuratury ws. premiera Morawieckiego. - - dodał Budka.
- - mówił Budka w internetowej części programu "Gość Radia ZET". - dodał.
Przewodniczący Platformy Obywatelskiej uważa, że sprawa Sławomira Nowaka "jest dziś wykorzystywana, żeby przykryć to, co dzieje się w rządzie, że Ziobro okłada się z Morawieckim, że to podział łupów, że liczy się tylko to, kto i ile funkcji dostanie". Niewinność byłego ministra PO? - - skomentował szef Platformy. Jednocześnie podkreślił, że jest ostatnią osobą, "która miałaby zaufanie do ludzi, którzy już raz zostali skazani za nadużycia władzy".
Pytany przez Beatę Lubecką o to, dlaczego Rafał Trzaskowski pojawił się wczoraj na posiedzeniu klubu Koalicji Obywatelskiej, Borys Budka odparł, że m.in. po to, by podziękować za zaangażowanie w jego kampanię. - - dodał. - - podkreślił Budka.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał we wtorek, że kwietniowa decyzja premiera Morawieckiego zobowiązująca Pocztę Polską do przygotowania w maju br. wyborów prezydenckich w trybie korespondencyjnym rażąco naruszyła prawo i została wydana bezpodstawnie.
Decyzję szefa rządu z 16 kwietnia br. zaskarżył Rzecznik Praw Obywatelskich. Adam Bodnar, skarżąc decyzję Mateusza Morawieckiego, wskazywał, że polecała ona Poczcie Polskiej "realizację działań w zakresie przeciwdziałania COVID-19, polegających na podjęciu i realizacji czynności niezbędnych do przygotowania i przeprowadzenia wyborów powszechnych na Prezydenta RP w 2020 r. w trybie korespondencyjnym". Jak dodał, na tej podstawie Poczta wystąpiła do władz samorządowych o przekazanie jej spisów wyborców. Wybory w trybie korespondencyjnym miały się odbyć 10 maja.
We wtorek Budka zapowiedział, że środę klub KO ponownie złoży wniosek do prokuratury o zbadanie bezprawnych działań premiera Morawieckiego.