Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezes PiS Jarosław Kaczyński nieodwoływalny?

24 listopada 2020, 06:22
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jarosław Kaczyński
<p>Jarosław Kaczyński</p>/Agencja Gazeta
Wicepremier Jarosław Kaczyński nieodwoływalny w drodze sejmowego wotum nieufności? Takie sygnały płyną ze strony PiS po tym, jak KO i Lewica zażądały głowy lidera PiS.

W skrajnej sytuacji oznaczałoby to, że wniosek opozycji mógłby pozostać nawet bez biegu. Zdaniem naszych rozmówców z partii rządzącej w przypadku wotum nieufności konstytucja nie odnosi się wprost do wicepremiera, który nie ma pod sobą żadnego resortu.

Równolegle do walki z wotum PiS chce odzyskać polityczne pole gry. Szykuje się do wyjścia z projektami ustaw, które pokażą, że realizuje programowe zapowiedzi i ma większość w Sejmie. Rozważane jest rozpoczęcie prac nad ustawą o dekoncentracji mediów lub podziale województwa mazowieckiego.

Wicepremier Kaczyński ponad wotum i parlamentarną kontrolą

Wniosek o wotum nieufności wobec wicepremiera Kaczyńskiego złożyły Koalicja Obywatelska (KO) i Lewica. Parlamentarzyści KO otrzymali już potwierdzenie, że wpłynął on do marszałek Sejmu w miniony piątek. Zgodnie z regulaminem Sejmu powinien zostać rozpatrzony na którymś z grudniowych posiedzeń izby niższej.

Ale, jak wynika z naszych ustaleń, taki scenariusz może zostać zablokowany. PiS stoi na stanowisku, że na dziś Jarosław Kaczyński jest… nieodwoływalny w drodze wotum nieufności. – – argumentuje w rozmowie z DGP polityk obozu rządzącego. Nasz rozmówca powołuje się na przykład wotum nieufności wobec Beaty Szydło jako wicepremiera do spraw społecznych. – – dodaje.

Artykuł 159 konstytucji mówi, że Sejm może wyrazić ministrowi wotum nieufności. Natomiast art. 149, że ministrowie kierują określonymi działami administracji rządowej lub wypełniają zadania wyznaczone im przez prezesa Rady Ministrów. Zakres działania ministra kierującego działem administracji rządowej określają ustawy. Jednocześnie do przewodniczącego rządowego komitetu stosuje się odpowiednio przepisy odnoszące się do ministra kierującego działem administracji rządowej. Właśnie do tych zapisów odwołuje się PiS. Do tego dochodzi jeszcze art. 157, w którym jest mowa o ponoszeniu przez członków Rady Ministrów odpowiedzialności solidarnej lub indywidualnej.

Konstytucjonalista dr hab. Ryszard Piotrowski przyznaje, że sprawa jest sporna i nie została precyzyjnie uregulowana w ustawie zasadniczej, a art. 159 nie wymienia wicepremiera. – – podkreśla.

Opozycja odbiera możliwość, o której mówi PiS, jako próbę roztoczenia parasola ochronnego nad liderem partii rządzącej. – – komentuje Jan Grabiec z KO. Jak przekonuje, w konstytucji (art. 149) są dwie okoliczności, które czynią ministrem. – – wskazuje Grabiec i dodaje, że z argumentacji PiS wynika w takim razie, że przez ostatnie dwa miesiące wicepremier nadzorujący komitet ds. bezpieczeństwa brał publiczne pieniądze za nicnierobienie.

To nie jest do końca prawda. Bo komitet faktycznie się zbierał. Rzecz jednak w tym, że zaczął się zbierać, zanim parlament zatwierdził nową ustawę działową. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj