Szef rządu mówił na niedzielnej konferencji prasowej, że po 300 dniach od pierwszego zdiagnozowanego przypadku koronawirusa w Polsce, możemy w końcu zacząć myśleć o powrocie do normalności. - dodał.
Morawiecki wskazywał, że w sobotę do Polski trafiła pierwsza partia 10 tys. dawek szczepionki, a do końca roku trafi kolejne 300 tys. dawek.
Premier zachęcał do udziału w Narodowym Programie Szczepień, ponieważ - jak mówił - jest to instrument powrotu do normalności. - dodał.
"Im więcej osób się zaszczepi, tym szybciej koniec pandemii"
- mówił premier podczas konferencji, zorganizowanej w KPRM w związku z uruchomieniem szczepień na COVID-19.
- dodał szef rządu.
Zapewniał, że "szczepionek na pewno wystarczy dla wszystkich".
"Jesteśmy na nią bardzo dobrze przygotowani"
- zapowiedział w niedzielę premier Mateusz Morawiecki.
Podczas niedzielnej konferencji prasowej szef rządu zapowiedział, że tempo dostaw szczepionek będzie rosło z tygodnia na tydzień.
- oświadczył Morawiecki.
Jak dodał, ta strategia jest największą operacja logistyczną od dziesięcioleci. - apelował.
- powiedział.
"Mam nadzieję, że za kilka, kilkanaście tygodni czas wyrzeczeń będzie zmierzał do końca"
Premier na niedzielnej konferencji prasowej podziękował lekarzom, pielęgniarkom i innym pracownikom służby zdrowia oraz służbom mundurowym za dotychczasową pracę przy zwalczaniu epidemii COVID-19.
- zaznaczył szef rządu.
Jak dodał, za kilka dni rozpocznie się nowy rok. - zaapelował Morawiecki.
"Dziś możemy sobie jednak powiedzieć, że to zagrożenie nie maleje"
Premier na konferencji prasowej w Warszawie powiedział, że Covid-19 działa z "opóźnionym zapłonem" i to, czego dziś doświadczamy - jeśli chodzi o statystyki zachorowań - jest efektem wcześniej nałożonych obostrzeń "z pewnym przesunięciem".
Podkreślił, że w czasie świąt Polacy spotykali się ze sobą, zapewne w większej liczbie i "większym zakresie" niż wcześniej. Dlatego - jak mówił Morawiecki - trzeba przewidywać, że za dwa, trzy, cztery tygodnie, może wzrosnąć liczba zakażeń.
- dodał.
- zaznaczył szef rządu; jak wskazywał, "jedynym remedium" jest szczepionka na Covid-19, która właśnie do Polski dotarła. Podkreślił, że walka z epidemią trwa nieprzerwanie - także w święta.
Szef rządu wyraził też wdzięczność lekarzom, pielęgniarkom, ratownikom medycznym i diagnostom, którzy pojechali na granicę brytyjsko-francuską, by pomóc rodakom i osobom innych narodowości w powrocie i przyśpieszyć proces ich testowania.
Premier dziękował też wszystkim medykom, którzy przez ostatnie 300 dni ratowali nasze życie i zdrowie.
"Jest duża szansa, że znaczna część kolejnego transportu szczepionek dotrze do Polski w poniedziałek"
Szef rządu podczas niedzielnej konferencji prasowej został zapytany kiedy dokładnie dotrze do Polski kolejna dostawa szczepionki przeciw koronawirusowi. Wcześniej Morawiecki oświadczył, że do końca roku trafi do Polski kolejne 300 tys. dawek.
- oświadczył Morawiecki.
Jak podkreślił, najważniejsze, że w "poniedziałek, wtorek, najpóźniej do środy, prawdopodobnie cały ten transport 300 tys. dotrze".
Premier zapewnił, że strona polska jest w bezpośrednim kontakcie z firmą, która dostarcza szczepionki. - zaznaczył.
- zwrócił uwagę Morawiecki.
W sobotę dotarła do Polski pierwsza transza 10 tys. sztuk szczepionek na Covid-19; w niedzielę w 72 szpitalach węzłowych rozpoczęły się szczepienia.
Narodowy Program Szczepień zakłada, że w pierwszej kolejności zaszczepieni będą m.in. pracownicy sektora ochrony zdrowia (np. lekarze, pielęgniarki i farmaceuci), pracownicy DPS-ów i MOPS-ów oraz personel pomocniczy i administracyjny w placówkach medycznych, w tym w stacjach sanitarno-epidemiologicznych; następnie seniorzy, służby mundurowe, nauczyciele.
Według wcześniejszych zapowiedzi, do końca stycznia do Polski powinno trafić 1,5 mln dawek szczepionki.