Podczas wystąpień klubowych - po informacji przedstawionej przez wicepremiera w czwartek wieczorem - Krzysztof Mieszkowski (KO) zarzucał mu brak "spójnego systemu finansowania kultury, ustawy o statusie artysty, o sponsoringu, o finansowaniu instytucji artystycznych i instytucji kultury".

Reklama

Jego klubowa koleżanka Iwona Śledzińska-Katarasińska zaś domagała przedstawienia "pełnej procedury zakończonej listą beneficjentów Funduszu Wsparcia Kultury".

Joanna Scheuring-Wielgus z Lewicy dopytywała m.in. o ustawę o statusie artysty zawodowego oraz czy minister kultury ma wiedzę czy po 28 lutego okres otwarcia instytucji kultury takich jak teatry czy kina zostanie przedłużony.

Bożena Żelazowska (Koalicja Polska) zwróciła uwagę, że kultura jest siłą napędową dla wielu sektorów i "dramatyczne są losy twórców, którzy nie mają stałych umów, oszczędności też się kończą i ludzie nie mają z czego żyć".

W ocenie Janusza Korwina-Mikke z Konfederacji sytuacji winne jest "stworzenie potwora jakim jest ministerstwo kultury". - Nie powinno być żadnego ministerstwa kultury nie byłoby problemu – mówił.

Według Pauliny Henning-Kloski (Polska 2050) Polacy "mają prawo wiedzieć na co wydaje się ich pieniądze i czy wsparcie trafiło właśnie do potrzebujących czy trafiło do sympatyzujących z władzą celebrytów".

Piotr Babinetz (PiS) podkreślił, że polscy artyści mogą się czuć pod obecnymi rządami bezpieczni. - To bezprecedensowe wsparcie dla polskiej kultury w dobie zarazy, jakiego udziela rząd PiS. Myślę, że jeżeli zaraza będzie trwała to wsparcie będzie kontynuowane – zaznaczył.

Odpowiadając, minister Gliński podkreślił, że Celem Funduszu Wsparcia Kultury było wsparcie instytucji i ludzi. - Te pieniądze, ponad 370 mln zł, do ludzi kultury polskiej, obliczamy, że to jest kilkadziesiąt tysięcy ludzi co najmniej, dotarły - powiedział.

Podkreślił, że pieniądze dotarły "jeszcze przed Świętami, w grudniu zeszłego roku".

Taki był cel tego funduszu, i mimo że nie wszystkim to się podobało i te ataki były dość silne, udało się to zrealizować - zaznaczył Gliński.

17 strumieni wsparcia

Wymienił także, "17 strumieni wsparcia dla kultury, które zostało uruchomione w ciągu ostatniego roku pandemicznego".

Minister kultury mówił m.in. o pomocy dla przedsiębiorstw z branży kultury, NGO-sów, osób samozatrudnionych i na umowach cywilno-prawnych w ramach Tarczy Antykryzysowej, programie "Kultura w sieci" (jego budżet wyniósł 80 mln zł), pomocy socjalnej MKiDN, o zwiększeniu środków (o 55 mln zł, do 390 mln zł) i zmianach w regulaminach Programów Ministra oraz zwiększeniu puli stypendiów Ministra z 1,5 do 6,5 mln zł w 2020 r. oraz ponad 13 mln w 2021 r.

Odnosząc się także do pytań o projekt ustawy o uprawnieniach artysty zawodowego Gliński powiedział: "jesteśmy pierwszą ekipą rządową, która taką ustawę przygotowała i ona jest już na końcowym etapie realizacji".

Reklama

W związku z głosem sprzeciwu wobec przyjęcia informacji przedstawionej przez ministra - jaki pojawił się na sali sejmowej - izba niższa ma przystąpić do głosowania nad sprzeciwem na następnym posiedzeniu.