We wnioskach końcowych wszystkie strony poza Adamem Bodnarem wniosły o stwierdzenie niekonstytucyjności artykułu 3 ustępu 6 ustawy o RPO.

Reklama

Zdaniem obecnego RPO kontrowersyjny przepis jest zgodny z konstytucją. Wyjaśniał, że "przepis ten służy realizacji prawa obywateli do skargi do RPO, służy realizacji zasady współdziałania władz oraz sprawności i rzetelności działania organów państwa w zakresie zapewnienia przestrzegania praw i wolności obywatelskich".

Rozprawa zakończyła się przed godziną 10.30. Julia Przyłębska oznajmiła, że TK "uznał sprawę za dostatecznie wyjaśnioną".

Orzeczenie zostanie ogłoszone w czwartek 15 kwietnia o godzinie 9 rano.

Piotrowicz kontra Bodnar

W poniedziałek jako pierwszy pytania do uczestniczących w rozprawie skierował sędzia sprawozdawca Stanisław Piotrowicz. Pyta m.in. o status obecnego RPO, już po upływie kadencji sprawowanej przez aktualnego Rzecznika.

Sprawa została zainicjowana wnioskiem posłów PiS, który trafił do Trybunału w połowie września ub.r. Chodzi w nim o zbadanie konstytucyjności ustawowego przedłużenia pięcioletniej kadencji Rzecznika Praw Obywatelskich w sytuacji, gdy upłynie jego kadencja, a następca nie zostanie wybrany. Kadencja obecnego RPO - Adama Bodnara - upłynęła 9 września ub.r. Termin tej rozprawy przed TK wielokrotnie odraczano. Rozpatrywanie tego wniosku na rozprawie rozpoczęto w poniedziałek.

Reklama

Bodnar porównał obecną rozprawę do tej ws. aborcji

Jeszcze przed wznowieniem we wtorek rozprawy Bodnar był pytany przez dziennikarzy, czy uzna wyrok TK w tej sprawie. Jeżeli ten wyrok by zapadał, to będzie można porównywać sytuację trochę do sprawy z 22 października 2020 r. (ws. aborcji - PAP). Ponieważ wtedy były różne wątpliwości co do trybu postępowania TK, co do tego, czy niektórzy sędziowie zasadnie zasiadali w składzie Trybunału - zaznaczył.

RPO zastrzegł przy tym, że w chwili opublikowania wyroku TK w Dzienniku Ustaw, będzie obowiązywała norma prawna. Nie bardzo będę miał wybór. Każdy przepis, który jest uchylony przez TK, a następnie taki wyrok jest opublikowany Dzienniku Ustaw ma mocy obowiązującego prawa, na tym polega działalność TK i pewne niebezpieczeństwo wiążące się z działalnością Trybunału, co do którego możemy mieć pewne wątpliwości - dodał.

Podczas poniedziałkowej półtoragodzinnej rozprawy TK wysłuchał stanowisk - przedstawiciela wnioskodawców, posłów PiS - posła Marka Asta; przedstawiciela Sejmu posła Arkadiusza Mularczyka, przedstawiciela Prokuratora Generalnego prok. Stanisława Bończaka z Prokuratury Krajowej. W rozprawie uczestniczył i swoje stanowisko przedstawił także RPO Adam Bodnar.

Stanowisko Sejmu, skład TK

Z kolei Sejm w pisemnym stanowisku zaznaczał, że konstytucja precyzyjnie określiła kadencję RPO i nie uzależniła czasu jej trwania od żadnych dodatkowych warunków. Tymczasem - jak wskazał Sejm - "przy permanentnym braku porozumienia pomiędzy Sejmem a Senatem przepis pozwala na sprawowanie przez Rzecznika obowiązków co najmniej do końca kadencji Sejmu, a teoretycznie nawet dłużej, przez czas bliżej nieoznaczony".

Po wysłuchaniu tych stanowisk i wzajemnych odniesień się do nich uczestników postępowania, a przed fazą pytań sędziów TK do stron, prezes Trybunału Julia Przyłębska odroczyła rozprawę do wtorku 13 kwietnia do godz. 9.

Sprawę rozpoznaje skład pięciorga sędziów TK pod przewodnictwem prezes Przyłębskiej. Sprawozdawcą jest sędzia Stanisław Piotrowicz, a oprócz nich w składzie są sędziowie: Justyn Piskorski, Bartłomiej Sochański i Wojciech Sych.

RPO powołuje Sejm za zgodą Senatu na wniosek marszałka Sejmu albo grupy 35 posłów. Jeżeli Senat odmówi wyrażenia zgody na powołanie Rzecznika (na podjęcie uchwały wyrażającej zgodę lub sprzeciw ma miesiąc), Sejm powołuje na to stanowisko inną osobę.

W ostatnich miesiącach parlament trzykrotnie próbował wybrać następcę Adama Bodnara. Dwukrotnie jedyną kandydatką była mec. Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, która była wspólną kandydatką KO, Lewicy i Polski 2050, nie uzyskała ona jednak poparcia Sejmu. Za trzecim razem Sejm powołał na RPO kandydata PiS, wiceszefa MSZ Piotra Wawrzyka, jednak Senat nie wyraził na tę kandydaturę zgody. Obecnie trwa kolejna procedura wyłaniania następcy Bodnara. Kandydatem PiS jest poseł Bartłomiej Wróblewski; kandydatem KO i PSL - dr hab. nauk prawnych Sławomir Patyra, kandydatem Lewicy - prawnik i działacz społeczny Piotr Ikonowicz.