"Wkrótce Sejm i Senat po raz kolejny podejdą do wyboru Rzecznika Praw Obywatelskich... Kolejny absurd tego ustroju - Rzecznika Obywateli, którego Obywatele powinni wybierać w wyborach bezpośrednich (tak jak prezydenta) będą wybierać Polakom... partie polityczne. To tak, jakby szefa jakiegoś związku zawodowego (OPZZ czy Solidarności - nieważne) wybierali dyrektorzy fabryk i spółek" - napisał Kukiz w czwartek na Facebooku.

Reklama

Czym kierował się Paweł Kukiz?

"Nie wiem, czy w takim +wyborze+ wezmę udział, ale po zapoznaniu się z wizją wszystkich trzech kandydatów sprawowania urzędu RPO mój ranking wygląda tak: 1. Bartłomiej Wróblewski, 2. Piotr Ikonowicz, 3. Sławomir Patyra" - poinformował.

Kukiz przyznał, że w rankingu tym kierował się przede wszystkim odpowiedziami na siedem takich samych pytań dotyczących problemów społecznych, prawnych i ustrojowych zadanych kandydatom przez "Dziennik Gazetę Prawną". Przekazał, że od Bartłomieja Wróblewskiego otrzymał również list, a z Piotrem Ikonowiczem przeprowadził rozmowę telefoniczną. "Z Panem Patyrą, niestety, kontaktu nie miałem" - dodał.

Kto był najlepszym RPO według Kukiza?

"Marzyłby mi się Rzecznik Praw Obywatelskich, wybrany bezpośrednio przez Obywateli i podobny ś.p. Januszowi Kochanowskiemu - wspaniałemu RPO, który rozumiał główne systemowe problemy niszczące Polskę" - napisał polityk.

Opublikował też fragment wystąpienia Janusza Kochanowskiego: "Moja ocena wyborów proporcjonalnych do parlamentu jest zgodna z szeregiem bardzo wybitnych osób, które cenimy i szanujemy jak profesor Kieżun, pani profesor Staniszkis czy Zbigniew Brzeziński i Jan Nowak-Jeziorański, których ocena obecnej sytuacji politycznej w Polsce, czy poprzedniej sytuacji, która do obecnej prowadziła - jest negatywna i wiele z nich wiąże to z wadliwym systemem wyborczym, w szczególności z systemem proporcjonalnym w tym jego rozumieniu, które jest u nas uznane za jedynie obowiązujące. Ten system proporcjonalny prowadzi do wynaturzeń, które wszyscy obserwujemy, a mianowicie: do oligarchizacji życia partyjnego. Do tego, że właściwie rządzi jeden +światły przywódca+ z kilkoma ewentualnie najbliższymi osobami, a inni są po to, aby z pełną nieświadomością podnosić ręce, kiedy od nich się tego wymaga".

Kiedy Sejm zajmie się wyborem nowego RPO?

Reklama

Sejm na najbliższym posiedzeniu 14-15 kwietnia prawdopodobnie zajmie się wyborem nowego Rzecznika Praw Obywatelskich.

RPO powołuje Sejm za zgodą Senatu na wniosek marszałka Sejmu albo grupy 35 posłów. Jeżeli Senat odmówi wyrażenia zgody na powołanie rzecznika, Sejm powołuje na to stanowisko inną osobę.

Kandydatem PiS na RPO jest prawnik, poseł Bartłomiej Wróblewski; kandydatem KO i PSL - dr hab. nauk prawnych Sławomir Patyra, kandydatem Lewicy - prawnik i działacz społeczny Piotr Ikonowicz.

Parlament już trzykrotnie próbował wybrać następcę RPO Adama Bodnara, którego kadencja upłynęła na początku września ubiegłego roku. Dwukrotnie jedyną kandydatką była mec. Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, która była wspólną kandydatką KO, Lewicy i Polski 2050 Szymona Hołowni, nie uzyskała ona jednak poparcia Sejmu. Za trzecim razem Sejm powołał na RPO kandydata PiS, wiceszefa MSZ Piotra Wawrzyka, jednak Senat nie wyraził na tę kandydaturę zgody.