Pełnomocnik sędziego Pawła Juszczyszyna prof. Michał Romanowski wysłał wniosek o egzekucję postanowienia sądu w Bydgoszczy w południe. Drogą elektroniczną wniosek skierował do Sądu Rejonowego w Olsztynie. W rozmowie z PAP prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki zapowiedział, że "na pewno sąd ten nie zajmie się sprawą i nie będzie sędzią we własnej sprawie, tylko przekaże tę sprawę Sądowi Okręgowemu".
Jak wyjaśnił PAP prof. Romanowski we wniosku poinformowano sąd, że pracodawca Juszczyszna - czyli w tym wypadku prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki - odmawia zrealizowania postanowienia sądu w Bydgoszczy o natychmiastowe przywrócenie Juszczyszyna do orzekania.
Będzie kara dla Nawackiego?
- powiedział PAP prof. Romanowski i dodał, że jeśli będzie trzeba będą składane kolejne wnioski, a łączna grzywna nałożona na prezesa Nawackiego może wynieść do miliona zł. Podkreślił, że prezes Nawacki "złośliwie i uporczywie łamie też prawa pracownicze sędziego Juszczyszyna, co jest zagrożone odpowiedzialnością karną".
- dodał prof. Romanowski.
Prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki powiedział we wtorek PAP, że "w sprawie sędziego Juszczyszyna nic się nie zmieniło".
- powiedział PAP Nawacki.
W poniedziałek sędzia Paweł Juszczyszyn stawił się do pracy w Sądzie Rejonowym w Olsztynie argumentując swoje kroki decyzją sądu w Bydgoszczy. Prezes Nawacki nie pozwolił na dopuszczenie go do orzekania.
Przeciwko interpretacji tej sytuacji przez prezesa Nawackiego opowiedzieli się jego zastępcy tj. wiceprezesi Sądu Rejonowego w Olsztynie Anna Szczepańska i Krzysztof Krygielski oraz Sąd Okręgowy, który natychmiast wezwał Nawackiego do złożenia wyjaśnień, co zrobił, by zrealizować postanowienie sądu w Bydgoszczy. Nawacki w zakreślonym mu terminie odpisał, że nic nie zrobił i robić nic nie zamierza.
Olsztyński sędzia Paweł Juszczyszyn został prawomocnie zawieszony w czynnościach przez Izbę Dyscyplinarną SN w lutym ub.r. w związku z prowadzonym wobec niego postępowaniem dyscyplinarnym. Sędzia ten został odsunięty od orzekania w związku z rozpatrywaną przez niego sprawą. Juszczyszyn, rozpatrując apelację w sprawie cywilnej, uznał za konieczne rozstrzygnięcie, czy sędzia nominowany przez obecną KRS był uprawniony do orzekania w pierwszej instancji. W wydanym postanowieniu nakazał Kancelarii Sejmu przedstawienie m.in. list poparcia kandydatów do KRS.