Czarzasty: Zasada, że liderem opozycji ma być jedna osoba już nie wróci
mówił Czarzasty, który był gościem programu "Śniadania Rymanowskiego w Polsat News i Interii".
Podkreślił , że "opozycja jest fajna, kiedy współpracuje na zasadach równoprawnych". - powiedział.
W ocenie Czarzastego Tusk "wyczuł moment" powrotu do polskiej polityki. W jego ocenie PiS nie będzie rządzić w Polsce przez trzecią kadencję. Jednak, jak ocenił, Polacy nie są w stanie przyjąć prostej retoryki PiS - anty-PiS. mówił.
Fogiel: Tusk nie przyjechał walczyć z PiS
Inny gość programu wicerzecznik PiS Radosław Fogiel mówił, że jedyne, co Platforma ma do zaproponowania Polakom, to ciągły anty-PiS. wskazał.
mówił Fogiel.
Kosiniak-Kamysz: Nic dobrego nie będzie z tego, jeśli...
Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że jeżeli Tusk będzie szedł drogą zawłaszczenia sceny politycznej na opozycji, "to nic z tego nie będzie". – powiedział szef ludowców.
- powiedział. - oświadczył.
Dera: Walka starego z nowym
Andrzej Dera, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta mówił, że powrót Donalda Tuska wiąże się z szukaniem lidera opozycji. Jego zdaniem będzie to problem dla Platformy. W jego ocenie liderem PO czuł się już Rafał Trzaskowski, który ostatecznie musiał ustąpić Tuskowi. Zdaniem Dery obecnie w PO rozpocznie się walka "starego z nowym". powiedział.
Bosak: Trybik brukselskiej maszyny
Poseł Konfederacji Krzysztof Bosak ocenił, że Tusk jest "trybikiem brukselskiej maszyny, która jest do bólu poprawna politycznie". Dodał, że nowy lider PO nie przedstawił "nawet zarysu programu".
Zaznaczył jednocześnie, że Tusk porzucił wszystkie wcześniejsze idee polityczne dotyczące wolności gospodarczej, rozsądnego konserwatyzmu oraz wartości cywilizacji zachodniej.
- ocenił Bosak.
W sobotę podczas Rady Krajowej Platformy Obywatelskiej szef PO Borys Budka ogłosił, że przekazuje stery w partii byłemu premierowi Donaldowi Tuskowi. Były premier w swoim wystąpieniu nazwał polityków PiS "groteskową grupą ludzi", a rządy Zjednoczonej Prawicy - "parodią dyktatury". "Idziemy po zwycięstwo, bo się was (PiS-u - PAP) nie boimy" - mówił. Podczas dalszej, zamkniętej części posiedzenia Budka złożył rezygnację z funkcji, a była premier Ewa Kopacz i europoseł Bartosz Arłukowicz z funkcji wiceprzewodniczących partii. Na wiceprzewodniczących PO zostali wybrani Tusk i Budka; zadania przewodniczącego Platformy wykonuje od tego momentu Donald Tusk.