Jabłoński podkreślił w środowej rozmowie w Polskim Radiu 24, że trwa ofensywa dyplomatyczna polskiego rządu w związku z sytuacją na granicy polsko-białoruskiej. Zwracał uwagę, że te działania dyplomatyczne są prowadzone na bardzo różnych kanałach od lata tego roku. W tę ofensywę - jak zaznaczył - jest zaangażowany cały rząd oraz prezydent RP.
Wiceszef MSZ podkreślił, że sytuacja na granicy nie została wciąż jeszcze rozwiązana i nie można przyjąć założenia - jak pewnie część polityków europejskich by chciała - że po podjęciu decyzji o rozszerzeniu sankcji ta sprawa sama się rozwiąże.
powiedział Jabłoński.
Podkreślił, że nie sposób jest zignorować także tego, co dzieje się na granicy rosyjsko-ukraińskiej. mówił wiceszef polskiej dyplomacji.
Jabłoński został też zapytany jak polska dyplomacja patrzy na wtorkową debatę w Parlamencie Europejskim dotyczącą sytuacji na granicy Polski, Litwy i Łotwy z Białorusią oraz jak ocenia brak zgody, aby w debacie uczestniczył w niej polski premier.
Debata PE
- powiedział Jabłoński.
Według niego decyzja PE o tym, że Morawiecki nie weźmie udziału w debacie jest decyzją, która "po raz kolejny wskazuje na rolę PE w polityce unijnej". zaznaczył wiceminister.
Podczas wtorkowej debaty w Parlamencie Europejskim europoseł PiS Ryszard Legutko odczytał list Mateusza Morawieckiego ws. sytuacji na Białorusi. mówił Legutko, który występował w imieniu frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR).
zaapelował Morawiecki w liście.
Kryzys na granicy
Na granicach UE i Białorusi trwa kryzys, od czasu, gdy na wiosnę gwałtownie wzrosła liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy białoruskiej z Litwą, Łotwą i Polską przez migrantów z krajów Bliskiego Wschodu, Afryki i innych regionów. UE i państwa członkowskie podkreślają, że to efekt celowych działań reżimu Alaksandra Łukaszenki, który instrumentalnie wykorzystuje migrantów, w odpowiedzi na sankcje.
Od początku roku Straż Graniczna zanotowała ponad 34 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej, z czego ponad 6 tys. w listopadzie, blisko 17,3 tys. w październiku, prawie 7,7 tys. we wrześniu i ponad 3,5 tys. w sierpniu.
Od 2 września w związku z presją migracyjną w przygranicznym pasie z Białorusią w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego obowiązuje stan wyjątkowy. Został on wprowadzony na 30 dni na mocy rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy, wydanego na wniosek rządu. Następnie Sejm zgodził się na przedłużenie stanu wyjątkowego o kolejne 60 dni - do 2 grudnia.