"Gazeta Polska" w środowym wydaniu pisze, że 41-letni Jacek Ś. obracał się wśród polityków, biznesmenów i celebrytów. Był medialnym ekspertem. Wraz z siostrą Małgorzatą prowadził kancelarię Świeca i Wspólnicy. – czytamy w "GP".
– pisze "GP".
Prokuratorskie zarzuty
Gazeta dodaje, że zarzuty dotyczyły ponad 3,3 mln zł kredytu zaciągniętego przez prawnika w jednej z firm pożyczkowych. Dodano, że postanowienie w tej sprawie zostało wydane w marcu br. – napisano. Z ustaleń "GP" wynika jednak, że lista zarzutów postawionych Ś. jest znacznie dłuższa.
podaje "Gazeta Polska".
Jak informuje też "Gazeta Polska", Jacek Ś. to prawnik reprezentujący m.in. b. żołnierzy WSI czy Fundację Otwarty Dialog, Fundację Instytut Lecha Wałęsy, czy Forum Obywatelskiego Rozwoju Leszka Balcerowicza. Wcześniej informowano, że "prawnik nie zwrócił jednej z firm pożyczkowych ponad 3 mln zł. Pieniądze pożyczył na początku 2019 r.".