Dziennik Gazeta Prawana logo

Dworczyk wyjaśnia pomysł Kaczyńskiego: Nikt nie mówi o zbrojnej interwencji

16 marca 2022, 08:46
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Michał Dworczyk
<p>Michał Dworczyk</p>/PAP
"Nikt nie mówi o zbrojnej interwencji, mówimy o misji pokojowej; Polska, ani NATO nie brały udziału w działaniach wojennych, nie biorą i nie będą brały" - podkreślił szef KPRM Michał Dworczyk. "Chodzi o wypracowanie rozwiązania, które pozwoli zatrzymać działania zbrojne na Ukrainie" - zaznaczył.

Prezydent Ukrainy Wołodymr Zełenski i premier Denys Szmyhal spotkali się we wtorek w Kijowie z premierem Mateuszem Morawieckim, wicepremierem Jarosławem Kaczyńskim oraz premierami: Czech - Petrem Fialą i Słowenii - Janezen Janszą.

Po spotkaniu z władzami Ukrainy Kaczyński powiedział, że potrzebna jest misja pokojowa i humanitarna, przygotowana przez NATO i może inne organizacje, ale osłonięta zbrojnie i odbywająca się na terytorium Ukrainy.

Dworczyk o apelu Kaczyńskiego

Dworczyk, pytany w środę w Polskim Radiu 24, jak powinniśmy rozumieć te słowa, zapewniał, że nie chodzi o przystąpienie do wojny i podkreślał, że działania Rosji na Ukrainie są "niezwykle brutalne, giną nie tylko żołnierze walczący o niepodległość swojej ojczyzny, ale giną również cywile, kobiety i dzieci, niszczona jest infrastruktura" .

- powiedział.

Zaznaczył, że "to oczywiście musi być przedmiotem dyskusji na poziomie Sojuszu Północnoatlantyckiego".  - dodał Dworczyk.

Dopytywany, czy chodzi o to, "żeby jednak w jakiejś formie NATO wkroczyło na Ukrainę i było tam obecne w jakiejś formule", szef KPRM odparł, że jest to apel o to, "żeby wypracować na poziomie międzynarodowym takie rozwiązanie, które pozwoli zatrzymać działania zbrojne na Ukrainie".

 - powiedział.

Na uwagę, że "do tej pory NATO unikało takiego bezpośredniego zaangażowania się w tę wojnę", Dworczyk oświadczył, że "nikt nie mówi o zbrojnej interwencji".

 - powiedział Dworczyk.

Dworczyk, pytany, w jaki sposób wyprawa premierów do Kijowa była uzgadniania w ramach UE, odparł, że "pierwsza informacja i kierunkowe decyzje" odnośnie wyjazdu delegacji zapadły w ubiegłym tygodniu w Wersalu podczas spotkania przywódców europejskich. Następnie - dodał - odbyło się szereg negocjacji i uzgodnień, w tym z najwyższymi urzędnikami unijnymi - szefową KE Ursulą von der Leyen i przewodniczącym Rady Europejskiej Charles'em Michelem i "w konsekwencji ta misja została zrealizowana".

Jak jednak zaznaczył, "od początku było jasne", że udział w wyjeździe do Kijowa "był absolutnie decyzją indywidualną i dobrowolną".

 - zaznaczył szef KPRM.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj